Majewski i Reszka: Ruska k… - Polska zremisowała z „bolszewią”

Majewski i Reszka: Ruska k… - Polska zremisowała z „bolszewią”

Dodano:   /  Zmieniono: 7
Michał Majewski i Paweł Reszka (fot. Wprost) / Źródło: Wprost
Po Nowym Świecie i Krakowskim Przedmieściu, najelegantszych ulicach Warszawy, długo w nocy niósł się śpiew: „Ruska k... ale, ale,ao…”.
Najgłośniej przed hotelem Bristol, gdzie zatrzymała się Sborna. Zmęczeni meczem z Polakami piłkarze jeszcze grubo po północy mogli posłuchać obelg, okrzyków: „Raz sierpem, raz młotem czerwona hołotę”.

Mętne łby, – które rządziły w centrum miasta – uwierzyły, że Polska już jest w finale, bo zremisowała z „bolszewią”. Tego wieczoru nie było dobrze być Rosjaninem w Warszawie. Kibice Sbornej przemykali bokami, większość z nich pozdejmowała koszulki i szaliki. To futbolowi turyści: żony, dzieci, kasa na dobre żarcie i prezenty. Nie chcą się bić, chcą pić. Poszli w stronę Starówki. W powietrzu czuć, jak bardzo ulica ich nienawidzi. Nawet w restauracyjnych ogródkach bywa niemiło. Idziemy Krakowskim za grupką siedmiu pijanych i agresywnych chłopaków. Jeden z nich bez ceregieli zrywa czapkę  kibicowi Sbornej, który właśnie zabierał się do pizzy. Rosjanin boi się awantury, nawet nie wstaje.

Rozmawiamy z postawnym kibicem Sbornej, dobrze po pięćdziesiątce. Ubrany w „barwy” od stóp do głów.
– Jak pan się czuje?
– Jak byście się czuli, chodząc po Moskwie i słuchali piosenek o „polskiej k...”? Widzicie te spojrzenia? To nienawiść. Nazwijcie to, jak chcecie, ale nie nazywajcie tego piłkarskim świętem.

O starciach Polaków i Rosjan czytaj więcej w artykule Pawła Reszki i Michała Majewskiego "Prywatna wojna kiboli z Rosją" w najnowszym numerze "Wprost"

Zobacz też wideo, w którym redaktor naczelny "Wprost" Michał Kobosko mówi o dumie z sukcesu Euro i wstydzie spowodowanym zachowaniem polskich kiboli.

+
 7

Czytaj także