ONZ obroni Polaków przed ustawą Komorowskiego?

ONZ obroni Polaków przed ustawą Komorowskiego?

Dodano:   /  Zmieniono: 
Marsz Niepodległości 2012, fot. (fot. Jakub Czermiński)
Helsińska Fundacja Praw Człowieka chce, aby specjalny sprawozdawca ONZ ds. wolności zgromadzeń przeanalizował uchwaloną niedawno w Sejmie nowelę Prawa o zgromadzeniach. - Liczymy, że sprawozdawca ONZ sformułuje rekomendacje w tej sprawie - zaznacza fundacja.

O swoim wystąpieniu do specjalnego sprawozdawcy ONZ przedstawiciele HFPC poinformowali w środę na konferencji prasowej w Warszawie. Wspólnie z przedstawicielami innych organizacji pozarządowych zaprezentowali też list otwarty przekazany już marszałkowi Senatu, w którym apelują o "poważną dyskusję nad proponowaną ustawą". List podpisało 167 organizacji.

Przyjętą w końcu czerwca zmianą przepisów dotyczących zgromadzeń w tym tygodniu mają zająć się senackie komisje. Senat będzie debatował nad nowelizacją na najbliższym posiedzeniu zaplanowanym na 25 i 26 lipca.

Ustawa Komorowskiego

Projekt skierował do Sejmu prezydent Bronisław Komorowski. Nowe przepisy m.in. umożliwiają organom gminy zakazanie organizacji dwóch zgromadzeń w tym samym miejscu i czasie, jeżeli może to doprowadzić do naruszenia porządku, ponadto wydłużają termin na składanie zawiadomienia o planowanym zgromadzeniu z trzech do sześciu dni przed tym zgromadzeniem. Kancelaria Prezydenta wskazywała w czerwcu, że "ten projekt w przekonaniu prezydenta jest projektem zrównoważonym, który godzi konstytucyjne prawo do wolności, ale i do bezpieczeństwa".

Wiceprezes zarządu Fundacji Helsińskiej Adam Bodnar powiedział, że organizacje pozarządowe chcą zachęcić specjalnego sprawozdawcę ONZ do przeanalizowania wpływu, jaki nowe regulacje będą wywierały na wolność zgromadzeń w Polsce oraz do sformułowania rekomendacji dla rządu polskiego po to, by zapobiec przyjęciu tych zmian. Dodał, że "być może ten nacisk okaże się skuteczny, a prezydent, rząd i parlament zrozumieją, że to poważna sprawa".

Według Bodnara w przypadku niewprowadzenia w Senacie zmian do uchwalonych przepisów, nowelizacją będzie musiał zająć się Trybunał Konstytucyjny. Wniosek do Trybunału w tej sprawie zapowiedział już NSZZ "Solidarność".

Z kolei Katarzyna Batko-Tołuć ze Stowarzyszenia Liderów Lokalnych Grup Obywatelskich przypomniała, że pomysł przygotowania nowelizacji powstał po zeszłorocznych zajściach w stolicy w związku z obchodami Święta Niepodległości 11 listopada. Jak oceniła tworzenie prawa w reakcji na jedno wydarzenie uderzy przede wszystkim w małe organizacje społeczne działające lokalnie.

Idea, która budzi wątpliwości

- Idea, aby zmieniać ustawę o pokojowych zgromadzeniach po to, żeby zapobiegać potencjalnym aktom agresji, które nie mają nic wspólnego z pokojowym demonstrowaniem, budzi poważne wątpliwości - zaznaczyła z kolei Katarzyna Szymielewicz z Fundacji Panoptykon.

Przedstawiciele organizacji pozarządowych od początku prac nad zmianami w Prawie o zgromadzeniach wskazywali, że możliwość reglamentowania organizacji przeciwstawnych zgromadzeń w tym samym miejscu i czasie ogranicza prawo do kontrdemonstracji. - Zacznie się walka na rezerwowanie terminów demonstracji; tymczasem to rolą policji jest zapewnienie sprawnego przebiegu dwóch lub więcej demonstracji w tym samym miejscu - zaznaczył Bodnar.

- Z kolei wydłużenie terminu składania zawiadomień do sześciu dni powoduje de facto, że jeśli chcielibyśmy zorganizować demonstrację odnoszącą się do dymisji ministra rolnictwa, to mogłaby ona się odbyć najwcześniej w przyszły wtorek - dodał Bodnar. Wskazał, że nadal nie została też uregulowana kwestia zgromadzeń spontanicznych.

Liczne zastrzeżenia

Kolejne z zastrzeżeń zgłaszanych do nowelizacji odnoszą się do wprowadzenia przepisów przewidujących grzywny w wysokości 7 lub 10 tys. zł, choć taka wysokość grzywien - jak argumentują organizacje pozarządowe - nie jest przewidziana w Kodeksie wykroczeń.

Zgodnie z nowymi przepisami odwołanie od zakazu zgromadzenia miałoby być wnoszone do wojewody. - Wojewoda nie jest jednak niezależnym organem, tylko organem politycznym - powiedział Bodnar. Dlatego zdaniem Fundacji odwołanie w odpowiednim trybie powinien rozpatrywać sąd.

W maju opinię dotycząca nowelizacji Prawa o zgromadzeniach zawierającą krytyczne uwagi odnoszące się do zmian przedstawiło już Biuro Instytucji Demokratycznych i Praw Człowieka OBWE.

mp, pap
 0

Czytaj także