Wiceminister rzucił wulgaryzm w programie na żywo. Tak mówił o Karolu Nawrockim

Wiceminister rzucił wulgaryzm w programie na żywo. Tak mówił o Karolu Nawrockim

Cezary Tomczyk
Cezary Tomczyk Źródło: Flickr / MON, Krzysztof Gumul/WCEO
Cezary Tomczyk, mówiąc ślubowaniu sędziów Trybunału Konstytucyjnego, użył przekleństwa w kontekście Karola Nawrockiego oraz wulgaryzmu, żeby po chwili wskazać PiS.

Cezary Tomczyk w środę 8 kwietnia w Polsat News był pytany o spór dotyczący obsady sędziów w TK oraz braku ślubowania przed głową państwa. – Konstytucja, prawo jest jasne. Prezydent musi niezwłocznie przyjąć ślubowanie od wybranych sędziów. Słowo „niezwłocznie” jest opisane w słowniku języka polskiego i oznacza „bez zbędnej zwłoki”. Minęło wiele dni od wyborów sędziów – powiedział polityk Koalicji Obywatelskiej.

Awantura o ślubowanie sędziów Trybunału Konstytucyjnego

– Sędziowie zostali sędziami zgodnie z polskim prawem, bo to Sejm wybiera sędziów i sędziowie złożą ślubowanie. Jeżeli prezydent odmawia tego ślubowania, sędziowie muszą przystąpić do pracy, jest to oczywista – kontynuował Tomczyk. Wiceszef MON zaznaczył, że kwestia tego, przed kim sędziowie złożą ślubowanie, dotyczy procedur. Tomczyk odniósł się również do zapowiedzi prezesa Trybunału Konstytucyjnego, który stwierdził, że cztery osoby nie będą dla niego sędziami.

– 20, 30, 15 lat temu nikt w Polsce nie kwestionował tego, kto jest sędzią. Mogliśmy się nie zgadzać z wyrokami. Ja też sam bardzo często byłem, no delikatnie mówiąc, zaniepokojony wymiarem sprawiedliwości w Polsce i często totalną niesprawiedliwością ze strony sędziów. Ale wiedzieliśmy, kto jest sędzią i kto wymierza wyrok w imieniu Rzeczpospolitej – mówił poseł KO. Tomczyk stwierdził, że Polska „nie może być w sytuacji, w której nie wiemy, kto jest sędzią”.

Wiceminister zapytał „kto zrobił taki bałagan, a nawet b****l”. Po chwili wskazał winnego

– To całe uderzenie w system czy w wymiar sprawiedliwości, który zapewnił nam PiS, doprowadziło do tego, że dzisiaj nie tylko w Polsce kwestionuje się status sędziów, ale też trybunały międzynarodowe – zwrócił uwagę wiceminister obrony narodowej. Tomczyk dopytywał „kto zrobił taki bałagan, a nawet b****l”, po czym wskazał, że było to Prawo i Sprawiedliwość. Zapewnił, że „wszyscy to wiedzą”.

Tomczyk odpowiadał również na zarzuty, że koalicja rządząca zwlekała z wyborem sędziów. Polityk KO tłumaczył, że to „prawo Sejmu i trzeba mieć większość”. Wyjaśniał, że zgłaszani kandydaci nie uzyskiwali większości w Sejmie. – Mamy znowu tę machinę, takie PiS-owskie błoto – przekonywał Tomczyk. – Jak to jest, że prezydent może sobie z pięciu sędziów wybranych wybrać dwóch, od których odbierze ślubowanie? Nie ma na to odpowiedzi – przekonywał wiceszef MON.

Wiceszef MON: Karol Nawrocki popełnił przestępstwo

Tomczyk kontynuował, że „mówią o tym nawet posłowie i ludzie związani z Prawem i Sprawiedliwością”. – To jest nie tylko błąd, ale też przestępstwo, które popełnia prezydent Nawrocki – stwierdził poseł Koalicji Obywatelskiej zapewniając, że „nie ma wątpliwości”. Tomczyk mówił, że w przyszłości ruch głowy państwa może dla niego oznaczać Trybunał Stanu. Wiceminister obrony narodowej podkreślił, że „wybór i sprawowanie poszczególnych funkcji to nie tylko przyjemności”.

– Np. tak jak prezydent ćwiczy z Pudzianowskim. Ja wspieram go całym sercem. Ja sam jestem fanem Pudzianowskiego. Uważam, że zrobił dla Polski bardzo dużo, jeżeli chodzi o promocję naszego sportu. Ale od prezydenta na Boga możemy oczekiwać czegoś więcej. On jest do ch****y prezydentem. Tzn., że ma obowiązki, które wynikają z konstytucji, jest zwierzchnikiem sił zbrojnych, ma kompetencje, prerogatywy i musi się z tych obowiązków wywiązywać, bo za to mu płacimy – zakończył Tomczyk.

Czytaj też:
„Powinno być 15, a mamy 7 legalnych”. Były RPO podsumowuje walkę o TK
Czytaj też:
Nawrocki pod ścianą? Tak ma zostać przełamany impas w głośnej sprawie