Zegar tyka, Polsce kończy się czas ws. SAFE. „Prezydent popsuł nam negocjacje”

Zegar tyka, Polsce kończy się czas ws. SAFE. „Prezydent popsuł nam negocjacje”

Cezary Tomczyk
Cezary Tomczyk Źródło: PAP / Marcin Obara
Wiceminister obrony narodowej zapewnił, że Polska zdąży podpisać umowy ws. SAFE. Cezary Tomczyk przyznał jednak, że byłoby łatwiej, gdyby nie weto Karola Nawrockiego.

Polska ma czas do końca maja, aby podpisać umowy ws. SAFE. – Wyrobimy się w czasie. Pracujemy nad tym od wielu dni. Oczywiście jest tak, że prezydent nam popsuł te negocjacje. Taka jest prawda. Bylibyśmy w zupełnie innym momencie i myślę, że wiele z tych kontraktów mogłoby być podpisanych po prostu szybciej. My dzisiaj szukamy partnerów do wspólnych zamówień, tak żeby one były tańsze, lepsze i umożliwiały produkcję w Polsce – zapewniał w Polsat News wiceszef MON.

Cezary Tomczyk przypomniał że rozmowy w tej sprawie prowadzi w Kanadzie Władysław Kosiniak-Kamysz. – Większość umów, jeśli chodzi o te kwestie, które podpisujemy samodzielnie, to są już sprawy prawie dograne, na finiszu. Będziemy w ciągu najbliższych dni podpisywać te umowy – przekonywał wiceminister obrony narodowej. Tomczyk wspomniał, że część zamówień może być wspólnych i zostać zrealizowanych w Polsce, co może się stać w przypadku Kanady.

Cezary Tomczyk o zakupach Polski ws. SAFE. Umowy na „latające cysterny” niechlubnym wyjątkiem

Nad inwestycjami w naszym kraju zastanawia się także USA. – Nie podpisujemy właściwie żadnych umów z zagranicznymi koncernami poza dużymi umowami na zdolności, których nie posiadamy, np. samoloty do tankowania w powietrzu. W Polsce nie ma takiego producenta, polskie wojsko bardzo tego potrzebuje. To przykład takiej technologii, którą musimy kupić. Wyliczenia Agencji Uzbrojenia, polskich żołnierzy, są jasne – 89 proc. uzbrojenia to jest inwestycja w Polsce – mówił wiceszef MON.

Tomczyk odniósł się do obaw, że to będzie zagraniczny koncern zarejestrowany w Polsce. – Na Boga, to my wybieramy te firmy, wojsko wybiera – powiedział wiceminister obrony narodowej. Tomczyk tłumaczył, że „ogromna większość to są spółki Skarbu Państwa, które należą do Polskiej Grupy Zbrojeniowej i które są dzisiaj naszą dumą”. Wiceszef MON zakończył, że PGZ znajduje się w gronie siedmiu największych firm zbrojeniowych w Europie.

Czytaj też:
Plan awaryjny po wecie prezydenta ws. SAFE. Co dalej z ponad 7 mld zł?
Czytaj też:
Polacy o podpisaniu umowy SAFE. Wyniki mogą zaskakiwać

Źródło: Polsat News