Węglarczyk atakuje Olejnik

Węglarczyk atakuje Olejnik

Dodano:   /  Zmieniono: 5
Bartosz Węglarczyk (fot. MICHAL PIESCIUK/ NEWSPIX.PL) / Źródło: Newspix.pl
Po moim występie w "Top Model" Monika Olejnik napisała w felietonie, że nie wypada, by poważny dziennikarz zajmował się tak niepoważnymi sprawami - mówi Bartosz Węglarczyk w rozmowie z Magdaleną Rigamonti dla "Wprost".
Magdalena Rigamonti: To jak teraz pana traktować? Jak satyryka czy jak dziennikarza?

Bartosz Węglarczyk: Byłem korespondentem "Gazety Wyborczej” w Moskwie, w Stanach, w Brukseli. Byłem szefem działu zagranicznego "Gazety”. I przestałem być. Poprowadziłem finał "Top Model” w TVN. Następnego dnia przyszedłem na kolegium redakcyjne, a po godzinie dowiedziałem się, że zostaję zwolniony ze stanowiska.

Dlaczego?

Po moim występie w "Top Model” Monika Olejnik napisała w felietonie, że nie wypada, by poważny dziennikarz zajmował się tak niepoważnymi sprawami. Jak ktoś, kto pokazuje się na okładkach kolorowych pism i jednocześnie jest niby poważnym dziennikarzem, ma prawo do tego, żeby mówić, co można, a czego nie wolno poważnym dziennikarzom? Nie lubię obłudy.

W „DD TVN” pracuje pan dzięki Kindze Rusin?

Nie, Edward Miszczak mi zaproponował tę pracę. Kinga dowiedziała się, kiedy już było po wszystkim. Na mój temat krąży sporo kłamstw. Zresztą myślę, że w Polsce panuje swego rodzaju kultura kłamstwa. Kłamstwo jest akceptowane, na kłamstwo jest przyzwolenie. Brukowce pozwalają sobie na to, żeby te kłamstwa publikować. Również brukowce politycznie. Nie mówiłem o tym publicznie, ale po sieci rozprzestrzenia się wieść, że moim dziadkiem był Józef Światło. Ktoś próbuje forsować tezę, że ludzie z "Wyborczej”, z TVN to potomkowie ubeckich, komunistycznych przedstawicieli. Zresztą dziś Kuba w audycji żartował na temat tego, że jego ojciec niby był majorem UB. Na temat mojego pochodzenia też. A moi dziadkowie – jeden leży na cmentarzu na Śląsku, a drugi w Warszawie. Józef Światło zmarł na początku lat 80. w Stanach Zjednoczonych. Stanisław Michalkiewicz tę plotkę wypuścił.

Cała rozmowa Magdaleny Rigamonti z Bartoszem Węglarczykiem w najnowszym wydaniu tygodnika "Wprost", które od niedzielnego południa (12.00) jest dostępne w formie e-wydania.

Czytaj także

 5
  • Andrzej   IP
    Zaczynaja sie ciekawe czasy.Pseudodziennikarze z tego samego gnojowiska biora sie za lby.
    • pozdrawiam zza Odry   IP
      Dobry dziennikarz winien sie potrafic znalezc w kazdej roli i sytuacji. Zazdrosc zawodowa jest wstretna, ale ma tez krotkie nozki.
      • ANONIM   IP
        I PRZYJDZIE KIEDYŚ CZAS NA GW,I TVN. NIGDY NIE CENIŁAM TEGO DZIENNIKARZA!
        • piterson   IP
          Gdy opluwasz wartości Solidarności to nadajesz się do Gazety Wyborczej. Widocznie przestał opluwać te wartości i już nie nadaje się do grupy Michnika. Może Kobosko opisze swój \"życiorys\" bo z Lisem wymienia się tygodnikami.

          Czytaj także