Znokautowany Giertych

Znokautowany Giertych

Dodano:   /  Zmieniono: 2
Roman Giertych (fot. Wojciech Jargilo / Newspix.pl) / Źródło: Newspix.pl
Roman Giertych to skuteczny mecenas – chwali pełnomocnika swojego syna premier Donald Tusk. Czy na pewno jest taki skuteczny? Nie zawsze. Przekonał się o tym legendarny amerykański bokser Roy Jones junior. Jak dowiaduje się „Wprost”, Amerykanin złożył na Florydzie pozew, w którym żąda ogromnego odszkodowania za niedoszłą walkę w Polsce.
30 czerwca Jones miał się zmierzyć na ringu w Łodzi z Dawidem „Cyganem” Kosteckim. Tyle że dziesięć dni przed walką „Cygan” został zatrzymany. Trafił za kraty, gdzie zaczął odbywać karę dwóch i pół roku więzienia za przestępstwa kryminalne. Bokserska gala stanęła pod znakiem zapytania. Wtedy promotor polskiego pięściarza Andrzej Wasilewski poprosił o pomoc mecenasa Giertycha. Po pierwsze, chodziło o to, żeby nie przewozić go z Warszawy do więzienia w Rzeszowie. Po drugie, żeby zdobyć dla niego pięciodniową przepustkę, by mógł boksować się z Amerykaninem.

Zabiegi Giertycha niczego nie przyniosły, Kostecki został za kratami. Jones jr wyszedł do pojedynku z Pawłem Głażewskim, bokserem dużo mniej popularnym od „Cygana”. To wpłynęło na spadek zainteresowania walką sprzedawaną w systemie PPV.

Z amerykańskiego pozwu wynika, że obóz Jonesa będzie domagał się od Wasilewskiego co najmniej miliona dolarów. – Bardzo nieprzyjemne wydarzenie. Cóż, przychody z gali były wielokrotnie mniejsze, niż się spodziewano – mówi nam Andrzej Wasilewski.

Komentarz Izabeli Smolińskiej w najnowszym numerze tygodnika "Wprost".

Nowy numer "Wprost" od 12.00 w niedzielę jest dostępny w formie e-wydania. Najnowsze wydanie tygodnika dostępne jest też na Facebooku.


 2

Czytaj także