Kibice w sutannach

Kibice w sutannach

Dodano:   /  Zmieniono: 37
Religię.tv nie zamyka ITI, ale instytucjonalny Kościół. Przez pięć lat spośród hierarchów pozytywnie zająknął się o nas jeden.
Pisząc ten tekst, nie wiem jeszcze, czy w sobotę Polska się obudziła, czy nadal śpi i czy – jak to trafnie określił Marek Zając w „Tygodniku Powszechnym” – udało się wreszcie zapisać Pana Jezusa do PiS.

Grupa owieczek znów topi Ewangelię w błocie polityki, rusza z krzyżem robić domową wojnę. Gdzie ich pasterze? Jedni kibicują, pozostali trzęsą się ze strachu przed pierwszymi. Radiomaryjne środowisko to w skali polskiego Kościoła mniejszość, jednak jego nadreprezentacja wśród hierarchów doprowadziła do sytuacji, w której można czasem odnieść wrażenie, że to małe podstadko owiec wypasa dziś pasterzy, nie odwrotnie. Ci, gdy trzeba milczeć, nie dając pożywki szalejącym kościołożercom trąbiącym, że (znów cytat z Marka Zająca) Kościół to Radio Maryja, Radio Maryja to PiS, PiS to Kaczyński, więc: Kościół to Kaczyński – dolewają oliwy do ognia. Gdy trzeba zabrać głos i chronić niezrzeszoną większość przed dominacją zorganizowanej mniejszości – milczą, sparaliżowani obawą, że gdy coś powiedzą, ci, co krzyczą, krzyczeć będą jeszcze głośniej.

Pięć lat temu dwóch wizjonerów polskich mediów, Jan Wejchert i Mariusz Walter, dało swoje pieniądze, by w Polsce mógł powstać pierwszy prywatny kanał misyjny. Byli przekonani, że bez stałej rozmowy o wartościach w kraju mnożyć się będą rozrzeźbione balkony, ale nie będzie fundamentu. Gdy pokazaliśmy pierwsze próbki naszych produkcji sprzedawcom satelitarnych dekoderów, byli w szoku. Dotąd sądzili, że telewizja religijna to dwóch księży o dziwnych głosach strzykających jadem w rząd.

Poszerzyliśmy horyzont, stworzyliśmy nowy rynek. Mieliśmy transmisje mszy i „kaznodziejskie show”, najlepszy w Polsce wybór dokumentów, edukacyjne „Lekcje religii”, codziennie na żywo księży niebojących się najtrudniejszych pytań, rozmowy o etyce w biznesie, o relacjach nauki i wiary. Jak nikt przed nami zdokumentowaliśmy pracę polskich misjonarzy, pokazaliśmy wybitnych polskich katolików XX w. Transmitowaliśmy liturgie prawosławne i ewangelickie. Oglądalność rosła, wzbierał feedback ze strony widzów. Zmieniły się jednak czasy, ludzie, priorytety, kanał Religia.tv za trzy miesiące kończy produkcję. Trudno mieć pretensje do prywatnego kapitału – ma prawo uznać, że w jego portfelu czas misji się skończył.

Kanału Religia.tv nie zamyka jednak w istocie ITI, ale instytucjonalny Kościół. Nie mógł dostać w arcytrudnych czasach lepszego prezentu niż prywatne pieniądze, za które ktoś opisze jego osiągnięcia, przygotuje pomoce katechetyczne, wyjaśni meandry nauczania, spróbuje dotrzeć do większej, „niezrzeszonej” (a więc i niezdolnej np. do akcji zbiórkowej) części polskiego Kościoła. Byliśmy naturalnym sojusznikiem. Szeregowi księża, zorientowani w tym, co dzieje się dziś w ludzkich głowach, zrozumieli to znakomicie, czerpali z tego, co robimy, pełnymi garściami. Spośród hierarchów przez tych pięć lat pozytywnie zająknął się o nas... jeden. Niektórzy mówili nam wprost, że nieoficjalnie nam kibicują, ale publicznie nawet się dla nas nie wypowiedzą, bo boją się reakcji ojca Rydzyka. Inni zwyczajnie nas tępili, zaangażowali już bowiem autorytet Chrystusa i Kościoła w obronę rozpolitykowanej frakcji, która wolność utożsamia ze swoimi egzotycznymi poglądami.

Lamentować nie będę. Będę nadal robił to, co lubię, gdzie indziej. Owieczka odebrała od swoich pasterzy lekcję – niczego się już od nich nie spodziewa. Milczeli, gdy ten czy ów próbował protestować przeciw okładkom robiącym z kapłaństwa seksualną perwersję. Będą milczeć teraz, gdy tracą narzędzie do głoszenia Dobrej Nowiny poza bezpiecznym diecezjalnym aktywem. Milczeniem potwierdzą rację tych, co krzyczą, że dziś cześć Bogu oddaje się na demonstracjach w obronie interesów dziwnego zakonnika, a „wolne media” to nie wielogłos, a monolog.

Jest wśród nich tylu sensownych ludzi. Naprawdę nie widzą tysięcy wiernych, którzy pogrążają się w niemej apatii, czekając, aż ich liderzy w końcu przestaną się bać, inni – wrócą wreszcie z wojny?
Więcej możesz przeczytać w 40/2012 wydaniu tygodnika e-Wprost.

Archiwalne wydania Wprost dostępne są w specjalnej ofercie WPROST PREMIUM oraz we wszystkich e-kioskach i w aplikacjach mobilnych App StoreGoogle Play.

Czytaj także

 37
  • bez-nazwy   IP
    Fatalnie się stanie z tym zamknięciem!!! Całkiem przypadkowo trafiłem na ten artykuł. Religię.tv zawsze szanowałem, był czas, że oglądałem ją często, potem znacznie mniej, ale co jakiś czas zdarzały się perełki, których nie można przegapić. Za sposobem pana Hołowni opowiadania o Bogu i religii nie przepadam, ale chylę czoła przed wielkim przedsięwzięciem, które rozkręcił. FATALNIE, że nie będzie religii.tv. FATALNIE !!!
    • lidka   IP
      ~K. napisał(a):
      \"Po owocach poznacie ich\" powiedzial Ten, ktory JEST, Syn Bozy!
      Gdzie owoce Waszego programu, gdzie owieczki nawrocone do Jesusa, dlaczego Kosciol Was nie popiera? PRETENSJE TYLKO DO SIEBIE a nie do innych

      jak to mozna dowalic ,nawet cytatem z  biblii,do tego Ci sluzy?
      • Anka   IP
        Cieszę się również, że wspominasz o „biciu piany” – chodzi o śmietankę, czy o piankę do golenia? O „kulturze merytorycznej dyskusji” nie masz najwyraźniej bladego pojęcia. Bo jakiej klasy „argumentem” jest wyrwany z kontekstu cytat, który przytaczasz? I co próbujesz nim „udowodnić”? Rozróżnienie „nie masz racji, bo...” od „jesteś głupi” (w tym wypadku „głupia”), jak widać całkowicie ci umknęło. Cały twój demagogiczny impet sprowadza się do „argumentu”, że Anka jest głupia, bo... jest głupia. A poza tym jeszcze (uwaga!) jest wariatką. Wariant numer jeden – każdy kto krytykuje KRK musi być psychicznie chory. Dwie inne „możliwości” wymieniłam już wcześniej. Innymi argumentami FIRMA nie dysponuje. „Argumentacja” zawsze sprowadza się do insynuacji, że z osobą krytykującą KRK jest „coś nie tak” – bo krytykuje! Dzięki, że jesteś! Jesteś typowym produktem FIRMY. To znakomicie, że tak się wystawiasz na światło dzienne. Takich nam trzeba!
        • Wojtek   IP
          Kanal pokazywal duzo historii swiata i kosciola Pokazywal niezwyklych ludzi ale rzeczywiscie hierachowie sie tam nie pokazywali anie nie mowili o nim Szkoda ze znika .
          • Oglądający Tv Trwam.   IP
            Nie rozumiem pretensji. Skoro macie tak dosonałą oglądalność, to dlaczego nikt nie zająknie się o tym aby przedłużyć produkcje. A może taki format pojmowania życia wiara nie odpowiada ludziom, może gdzieś już spotkali się z katolikami zgodnymi z linia władzy - PAX? Trochę pokory, wszystko co ma wartość przetrwa a to co jej nie ma zniknie .