Nie róbta, co chceta

Nie róbta, co chceta

Dodano:   /  Zmieniono: 
Zarządzający funduszami – przynajmniej ci trzeźwo myślący (wbrew pozorom są jeszcze tacy) – nie stawiają wszystkiego na jedną, i to byle jaką, kartę. Z funduszem inwestujecie nie w jedną, przypadkowo wylosowaną spółkę, ale zwykle w akcje co najmniej kilkunastu wybranych świadomie spółek. Nie, nie jest to żadna gwarancja olśniewającego sukcesu. Ale przynajmniej dajecie sobie szansę na jakikolwiek sukces. Że ktoś tam kiedyś kupił akcje jednej spółki i zarobił fortunę? No pewnie, były takie fajne historie. Tylko że Billów Gatesów i śp. Steve’ów Jobsów jest niewielu. Wielu natomiast jest takich, którzy ponieśli sromotną klęskę, grając na ślepo i na pojedynczych papierach. Dlatego powtarzam: f u n d u s z e. Wiem, wiem, powiecie, że uprawiam lobbing. Myślcie, co chcecie, ale nie grajcie na ślepo.
Więcej możesz przeczytać w 40/2012 wydaniu tygodnika Wprost.

Archiwalne wydania tygodnika Wprost dostępne są w specjalnej ofercie WPROST PREMIUM oraz we wszystkich e-kioskach i w aplikacjach mobilnych App StoreGoogle Play.

 0

Czytaj także