Malował dla indyjskiego maharadży; wystawa Norblina w Wilanowie

Malował dla indyjskiego maharadży; wystawa Norblina w Wilanowie

Wystawa prac Stefana Norblina w Wilanowie (fot. PAP/Rafał Guz)
Prochy malarza Stefana Norblina i jego żony, aktorki Leny Żelichowskiej pochowano w piątek 12 października w Warszawie. Artysta powrócił do rodzinnego miasta 60 latach po śmierci. Wystawę prac Norblina, nadwornego artysty indyjskiego maharadży można oglądać od piątku w Wilanowie.

W piątek odsłonięto też tablicę upamiętniającą małżeństwo artystów w Parku Kaskada na Bielanach, czyli niedaleko miejsca, w którym przed II wojną światową stała ich willa Kaskada. Wcześniej odbył się uroczysty pochówek prochów Norblina i Żelichowskiej, sprowadzonych z San Francisco, gdzie artyści osiedli po II wojnie światowej. Norblin zmarł w 1952 r. Złożono je do grobowca rodziny Norblinów na Cmentarzu Powązkowskim po mszy św. w kościele Karola Boromeusza.  Sprowadzenie prochów artysty do Polski przypadło w 120. rocznicę jego urodzin i 60. rocznicę śmierci.

Norblin, znany jako autor secesyjnych grafik oraz malowideł w stylu art deco, urodził się w 1892 r. w Warszawie. Pochodził z rodziny o tradycjach artystycznych, jego przodkiem był malarz Piotr Norblin. Artysta jest znany także w Indiach, szczególnie w północno-zachodnim stanie Radżastan, dokąd wyjechał w 1939 r. ze swoją żoną, popularną wówczas aktorką. Norblin był tam nadwornym artystą maharadży Umaida Singha. Do dziś w pałacu Umajd Bhawan w mieście Dżodhpur można podziwiać obrazy i monumentalne malowidła artysty oraz wnętrza jego projektu. Dzieła Norblina w pałacu maharadży charakteryzują się nowatorstwem; artysta połączył art deco z tematyką indyjskiej mitologii.

- Dzisiejsze uroczystości wiążą się z projektem, który zaczął się w 2006 r. Zaczęliśmy wtedy prace konserwatorskie w pałacu Umajd Bhawan – powiedziała Dorota Janiszewska z Departamentu Dziedzictwa Kulturowego w Ministerstwie Kultury i Dziedzictwa Narodowego.

Prace Norblina można oglądać od piątku na wystawie "Sztuka poza czasem. Stefan Norblin (1892-1952)" w Muzeum Plakatu w Wilanowie.

Janiszewska zaznaczyła, że celem wystawy jest przybliżenie twórczości artysty, również tej z okresu indyjskiego, którego nazwisko w Polsce wiązane jest jedynie z grafiką reklamową.

Po raz pierwszy prace Norblina zaprezentowano w Stalowej Woli, potem wystawa "Sztuka poza czasem. Stefan Norblin (1892-1952)" podróżowała po Indiach, teraz mogą ją zobaczyć warszawiacy. Na wystawie w Muzeum Plakatu zgromadzono kilkadziesiąt obrazów i plakatów Norblina, m.in. prace wykonane w Indiach, które wypożyczono od maharadży Radżasthanu.

Zaprezentowany jest wyjątkowy w dorobku artysty obraz "Marcin Luter przed sądem w Wormacji w 1521 r.", wypożyczony z parafii Ewangelicko-Augsburskiej Świętej Trójcy w Warszawie. Jest to ogromny obraz, na którym Norblin sportretował prawdopodobnie samego siebie, nadając swoje rysy Marcinowi Lutrowi.

Wilanowską ekspozycję uzupełniają fotografie artysty, jego grafika użytkowa, ilustracje artykułów, okładki książek i czasopism, projekty i fotografie strojów teatralnych. Wystawa potrwa do końca stycznia 2013 r.

W piątek zaplanowano też premierowy w Polsce pokaz filmu poświęconego życiu i twórczości Norblina w Indiach. Reżyserką obrazu „Chitraanjali. Stefan Norblin w Indiach”, zrealizowanego w 2007 r., jest Małgorzata Skiba. Film stanowi zapis podróży po indyjskich miastach śladami artysty i jego żony.

em, pap

Czytaj także

 0

Czytaj także