Wolność i ekologia

Wolność i ekologia

Dodano:   /  Zmieniono: 
Wilki wracają z nową płytą. Po swoje. Robert Gawliński opowiada o tym Annie Gromnickiej. Mówi też o mordercach ze sztucerami, biedzie, wolności i polskiej alternatywie.
Anna Gromnicka: Czy zbudowałeś już sobie tipi?
Robert Gawliński: (Śmiech).

Skąd ten indiański pióropusz na okładce waszej nowej płyty, śpiewy Indian w tle, ekologiczne przesłanie?

Indianie zawsze kojarzyli mi się z wojownikami i ludźmi totalnie niezależnymi. A oprócz tego pochodzą ze środowiska naturalnych ekologów. Kiedy Indianin zabija zwierzę, modli się do Manitu, żeby dusza zwierzęcia zawędrowała na wieczne pastwiska. A co robi biały człowiek, który i tak już ma za dużo do jedzenia? Strzela tylko po to, by zrobić sobie trofeum ze zwierzęcia. Nie wiem, czy wiesz, ale w Polsce na jednego wilka przypada 400 myśliwych. Wiesz, ilu mamy zarejestrowanych myśliwych?

Kilkadziesiąt tysięcy?
120 tysięcy! Na wszystkich przypada po jeleniu. Byle prezes gównianej spółki staje się myśliwym, żeby sobie postrzelać w towarzystwie. Dla mnie to są mordercy. Nie waham się tak mówić. Nie mam dla nich szacunku.
Więcej możesz przeczytać w 45/2012 wydaniu tygodnika Wprost.

Archiwalne wydania Wprost dostępne są w specjalnej ofercie WPROST PREMIUM oraz we wszystkich e-kioskach i w aplikacjach mobilnych App StoreGoogle Play.

-
 0

Czytaj także