"Konopnicka była lesbijką? A może Michnik jest nazistą?"

"Konopnicka była lesbijką? A może Michnik jest nazistą?"

Dodano:   /  Zmieniono: 4
Artur Zawisza (fot. Wprost) / Źródło: Wprost
- Ktoś wymyślił, że Maria Konopnicka była lesbijką, dlatego należy ją dać na sztandary. Równie dobrze mógłbym twierdzić, że Adam Michnik jest nazistą i należy go izolować. Byłby to równy poziom absurdu - oburza się Artur Zawisza w rozmowie z TOK FM. Zawisza komentuje w ten sposób rozpowszechniany przez Feminotekę i środowiska LBGT obrazek, na którym autorzy przypominają narodowcom, że autorka "Roty" przez 20 lat żyła z kobietą.
- Maria Konopnicka była starą panną, jakich wiele w historii rodzaju ludzkiego, zaprzyjaźnioną z Marią Dulębianką. Na jakiej podstawie ktoś ma czelność twierdzić, że te kobiety łączyły relacje erotyczne? Na jakiej podstawie ktoś ma czelność tak twierdzić? Przecież to obrzydlistwo coś takiego próbować wmawiać! - denerwuje się współorganizator Marszu Niepodległości. 

Zawisza nie daje się przekonać argumentom, że Konopnicka żyła 20 lat z Marią Dulębianką co pozwala domniemywać, że kobiety łączyło coś więcej. - Wspólne podróże były?! Jezus Maria! Wspólne podróże? Ojej, to ja jestem homoseksualistą honoris causa, bo z wieloma mężczyznami też odbywałem wspólne podróże i też pisałem listy. Jezus Maria, wspólne podróże, rzeczywiście, przekonała mnie pani - irytuje się Zawisza słysząc argument, że o homoseksualizmie świadczą "listy i wspólne podróże Konopnickiej i Dulębianki".

Polityk podkreśla również, że jego postulat, by "kłamstwo konopnickie" karać na równi z "kłamstwem oświęcimskim" był ironiczny. - Trzeba odpowiadać zdecydowanie obrzydliwcom, którzy wciągają Marię Konopnicką do swojego piekła - dodał.

TOK FM, arb

 4

Czytaj także