Nagrody Kisiela przyznane!

Nagrody Kisiela przyznane!

Nagrody Kisiela 2012 przyznane
Stefan Kisielewski walczył w AK, ale też zasiadał w PRL-owskim Sejmie – był człowiekiem wielu talentów i wielu sprzeczności. Po raz dwudziesty Kapituła Nagrody Kisiela złożona z laureatów z poprzednich lat ogłosiła zwycięzców plebiscytu. Wyróżnieni zostali: Tadeusz Mazowiecki, Tomasz Zaboklicki i Joanna Solska.
W spotkaniu Kapituły w warszawskiej kawiarni Rozdroże uczestniczyli m.in. Jan Krzysztof Bielecki, Henryka Bochniarz, Irena Eris, Hanna Gronkiewicz-Waltz, Janusz Korwin-Mikke, Janusz Lewandowski, Tomasz Lis, Andrzej Mleczko, Roman Młodkowski, Janina Paradowska, Ernest Skalski, Wiesław Walendziak oraz Jerzy Kisielewski, syn patrona nagrody, Michał M. Lisiecki, wydawca "Wprost" oraz Michał Kobosko – redaktor naczelny tygodnika.

Do wyłonienia laureatów wystarczyły tym razem dwie tury głosowań. W drugiej Kapituła wybierała spośród kandydatów, którzy zdobyli największą liczbę głosów w pierwszym głosowaniu. Zwycięzcami w kategoriach Polityk, Publicysta i Przedsiębiorca zostali: Tadeusz Mazowiecki za "siłę spokojnego patriotyzmu", Tomasz Zaboklicki "za właściwy tor" i Joanna Solska "za pióro i sens". W obradach wzięło udział blisko 30 laureatów nagrody Kisiela.

Pierwsi członkowie Kapituły zaczęli przybywać do ulubionej kawiarni Rozdroże już kilka minut po dziesiątej rano. Gospodarzem uroczystości był jak zwykle syn Stefana Kisielewskiego – Jerzy. – Wprawdzie ja nie wybieram laureatów bo sam nim nie jestem, ale zawsze z wielką uwagą obserwuję dyskusje, które się tu toczą – mówił nam Jerzy Kisielewski.

Członkowie Kapituły, z którymi rozmawialiśmy przyznają, że obrady zazwyczaj bywają burzliwe. W historii zdarzało się, że laureaci kłócili się aż tak, że niektórzy wychodzili z sali, trzaskając drzwiami. – Jeszcze nigdy, w dwudziestoletniej historii nagrody nie zdarzyło się, żeby kapituła podjęła decyzję jednogłośnie – wspominał Jerzy Kisielewski. – Ja to nazywam zbiorową mądrością Kapituły: z największej awantury zawsze jesteśmy wstanie wyłonić faworytów, a potem idzie już gładko – dodaje Jan Krzysztof Bielecki, były premier, a jednocześnie przewodniczący Kapituły.

Cześć oficjalną otworzył prezes wydawnictwa Point Group, Michał M. Lisiecki, który powitał zgromadzonych gości, a następnie przekazał głos redaktorowi naczelnemu tygodnika "Wprost", Michałowi Kobosko. Później Kapituła tradycyjnie wyłoniła przewodniczącego, którym został Jan Krzysztof Bielecki. U jego boku jako sekretarz po raz kolejny została wybrana Paulina Piaszczyk, radca prawny Point Group.

Z 56 członków Kapituły dzisiejszych laureatów wyłaniało blisko 21 osób z prawem głosu. Nominacje przesłało prawie 30 osób, co stanowi rekord.

W trakcie obrad pojawiły się nowe kandydatury, które wcześniej nie były wpisane na listę pretendentów do wyróżnienia. W pierwszym głosowaniu w kategorii Polityka nikt nie uzyskał wymaganej bezwzględnej ilości głosów. Podobnie było w kategoriach Publicystyka i Przedsiębiorczość.

Po kilkunastu minutach wszystko było już jasne. – Nie ma dyskusji, co jest sytuacją absolutnie bez precedensu. Widać, że nie ma dyskusji w Polsce – komentował wyniki głosowania Jan Krzysztof Bielecki, przewodniczący Kapituły. Dyskusja członków Kapituły rozwinęła się po drugiej rundzie głosowania. Padły m.in. ostre słowa o stanie polskich mediów.

Drugie głosowanie przyniosło zwycięzcę we wszystkich kategoriach: w Polityce wygrał Tadeusz Mazowiecki, wśród Przedsiębiorców - Tomasz Zaboklicki, wśród Publicystów: Joanna Solska. Zgłaszający ich kandydatury podali swoje uzasadnienia, które wzbudziły więcej emocji niż kandydatury.

"Za patriotyzm w spokoju" – propozycja uzasadnienia wyróżnienia dla Mazowieckiego, wydawałoby się dobra, jednak nie przeszła od razu. Dość długo Kapituła zostawała przy wersji "za siłę spokojnego patriotyzmu". Padła propozycja, by uznanie dla Joanny Solskiej uzasadnić formułą "za mistrzostwo i wytrwałość’. Dla kolejnego laureata - Tomasza Zaboklickiego - proponowano m.in. słowa "wagon zwany pożądaniem", "pociąg do Europy" i "za łańcuch wartości".

Ostatecznie Tadeusz Mazowiecki został nagrodzony "za siłę spokojnego patriotyzmu", Tomasz Zaboklicki –  "za właściwy tor", a Joanna Solska – "za pióro i sens".

Uroczysta gala wręczenie nagród odbędzie się 20 stycznia w Bibliotece Uniwersytetu Warszawskiego.

Czytaj także

 12
  • AWERS IP
    Kisiel był tym za kim się teraz tęskni ... tęsknię do jego obecności we \"Wprost\". Laureatom gratulacje!
    • Lech Robecki IP
      Joanna Solska z nagrodą Kisiela? Niech się nikt nie oburza z powodu pewnych \"rozbieżności\" idei - po zeszłorocznej laureatce (Janina Paradowska) niemal każdy wydaje się być idealnym kandydatem.

      A w przyszłym roku kontynujemy cykl wyróżniania piór \"Polityki\"? Może Jacek Żakowski za merytoryczne pisanie o ekonomii abo Daniel Passent za wytrwałość (w obronie autorów stanu wojennego)? A przepraszam - uzasadnienia pasują również na odwrót.

      Dobrze, że Jan Krzysztof Bielecki czuwa. Dziś pewnie przyznanoby mu nagrodę za trzymanie polityki z dala od biznesu. Ha ha ha!
      • hola IP
        Zwłaszcza chyba za tą grubą kreskę,która spowodowała,że my Polacy zostaliśmy w tym komuszym bagnie.Ilu jeszcze zarażonych sowieckim wirusem będzie żerować na Polsce?
        • dlaczego IP
          a mazowiecki za co ???????? jezeli za to, że zyje to ja tez powinienem dostać - tusk kazał??????

          Czytaj także