Czasem mam pustą lodówkę

Czasem mam pustą lodówkę

Dodano:   /  Zmieniono: 1
Książka mojej żony nie powinna powstać. Jestem za prawdą i równouprawnieniem, ale nie nagle, nie po 50 latach małżeństwa! Odzwyczaiłem się robić herbatę, kroić chleb. A teraz nie mam wyboru – opowiada Lech Wałęsa.
Wprost: Wszyscy dookoła mówią, że rok 2013 będzie ciężki. Jak pan ocenia premiera? Czy to jest człowiek na właściwym miejscu?

Lech Wałęsa: W tych warunkach Tusk jest naprawdę świetny, fenomen. Leją go ze wszystkich stron: że zdrajca, że faszysta, że Niemiec. A on to wszystko wytrzymuje. W dodatku w bezpośrednich konfrontacjach radzi sobie całkiem nieźle, a nawet wygrywa.

A jego drużyna?

Premiera mamy wybitnego, a resztę na miarę naszego nieprzygotowania. Oni za nim nie nadążają.

To wina Tuska, mógł sobie drużynę zbudować!

 Kiedy? Ma ręce pełne roboty, a w dodatku dotyka go nieszczęście za nieszczęściem. Taka robota powinna być prowadzona w partii. Tylko zmienić ordynację wyborczą: znieść 5-proc. progi i skończyć z finansowaniem partii z budżetu. To betonuje system polityczny. Żadne nowe ugrupowanie nie może się przebić.
Więcej możesz przeczytać w 51/2012 wydaniu tygodnika Wprost.

Archiwalne wydania Wprost dostępne są w specjalnej ofercie WPROST PREMIUM oraz we wszystkich e-kioskach i w aplikacjach mobilnych App StoreGoogle Play.

-
 1

Czytaj także