Doradca prezydenta o wraku Tu-154: mamy problem z Rosją

Doradca prezydenta o wraku Tu-154: mamy problem z Rosją

Dodano:   /  Zmieniono: 
Prezydencki Tu-154M rozbił się w Smoleńsku 10 kwietnia 2010 roku (fot. Bartosz Staszewski, PRSTeam, www.prsteam.net) 
- Polska domaga się zwrotu szczątek Tu-154. I mają być zwrócone. Problem leży po stronie rosyjskiej. Nie rozumiemy tylko, skąd się wziął - mówi w rozmowie z "Polską The Times" doradca prezydenta Bronisława Komorowskiego prof. Roman Kuźniar.
Prof. Kuźniar odrzuca oficjalne tłumaczenie Rosjan, którzy przekonują, że nie mogą zwrócić wraku dopóki rosyjska prokuratura nie zakończy śledztwa. - Jeśli raport Anodiny powstał dziewięć miesięcy po katastrofie, a my nie mamy wraku jeszcze dwa lata później, to znaczy, że problem nie leży w technice prowadzenia śledztwa, tylko ma charakter polityczny. Ale kto odgadnie, kiedy Rosjanie uznają, że nie muszą już grać wrakiem? - zastanawia się doradca prezydenta Bronisława Komorowskiego. Prof. Kuźniar przyznaje, że "przetrzymywanie Tu-154 jest zastanawiające".

Kilka dni temu minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski zwrócił się do Catherine Ashton, szefowej unijnej dyplomacji, o poruszenie tematu wraku Tu-154M podczas szczytu UE-Rosja. Rosja wyraziła "zdumienie" postawą polskiego ministra.

"Polska The Times", arb