Członkini Pussy Riot: tu są nieludzkie warunki

Członkini Pussy Riot: tu są nieludzkie warunki

Dodano:   /  Zmieniono: 
Kadr z materiału wideo DE RTL TV/x-news 
Nadzieżda Tołokonnikowa, członkini grupy Pussy Riot, w wywiadzie nagranym z ukrycia przez Ilię Szablinskiego, jednego z obrońców praw człowieka w Rosji, opowiedziała o warunkach panujących w kolonii karnej w Mordowii.
Nadieżda Tołokonnikowa o "nieludzkich warunkach" panujących w kolonii karnej

Mówiła m.in. o tym, że kobiety są zmuszane do pracy również po zakończeniu dnia roboczego, a także o kobiecie, którą zmuszono do długiego przebywania na mrozie. Z powodu odmrożeń amputowano jej nogę i dwa palce u rąk.
Aktywiście udało się porozmawiać z inną więźniarką. Opowiedziała, że była bita i kopana przez strażnika w pokoju bez monitoringu.

We wtorek 1 października Tołokonnikowa zakończyła głodówkę, którą prowadziła przez osiem dni w proteście przeciwko "nieludzkim warunkom pracy w kolonii karnej".

sjk, DE RTL TV/x-news