Wizjonerzy znad Wisły

Wizjonerzy znad Wisły

Dodano:   /  Zmieniono: 
Polska przestała być tylko krajem wódki i kiełbasy. O nasze technologie biją się Nike, Deutsche Bahn i Coca-Cola. Poznajcie Polaków, którzy zadziwiają świat.

Janusz Filipiak

Najbogatszy profesor w Polsce, prezes Comarchu. Z jego rozwiązań informatycznych korzystają m.in. Danone, BP i Vodafone.

391 mln zł wyniosły przychody Comarchu w 2012 r.

Mamy jakiś problem mentalnościowy. Kilkadziesiąt lat myślenia o tym, że „oni”, na Zachodzie są lepsi, a „my” gorsi, przyniosło skutek. Tymczasem jest odwrotnie. To, co mamy my, a czego nie ma w innych krajach Europy Zachodniej, to sporo młodych ludzi, którym jeszcze się chce. Na Zachodzie pokutuje myślenie: skoro tata nie miał wyższego wykształcenia, to i ja nie będę miał. Polacy są bardziej zmotywowani do działania, lepiej wykształceni, chce im się. Wystarczy im pokazać ważny cel, dostarczyć środki i będą walczyć do upadłego. Prędzej czy później zrobimy wyrwę w skostniałym świecie zachodniego biznesu – mówi na wstępie prof. Janusz Filipiak, twórca informatycznej spółki Comarch z Krakowa, nominowanej do nagrody Innowatory 2013 – rankingu najbardziej innowacyjnych firm, który ukaże się na łamach „Wprost” w przyszłym tygodniu. Filipiak już kilka lat temu wsadził nogę w drzwi uchylone przez zachodnie koncerny technologiczne. Z jego nowoczesnych rozwiązań informatycznych korzystają BMW, Coca-Cola i T-Mobile. – Nie zarobiłbym w firmie nawet pół euro, gdyby nasze produkty nie były innowacyjne, przełomowe i bezkonkurencyjne. Dlatego nigdy się nie zastanawiałem, czy rzeczywiście warto było wydać w ubiegłym roku ponad 100 mln zł na badania i rozwój – dodaje prof. Filipiak.

Wielka mobilizacja

Więcej możesz przeczytać w 41/2013 wydaniu tygodnika Wprost.

Archiwalne wydania Wprost dostępne są w specjalnej ofercie WPROST PREMIUM oraz we wszystkich e-kioskach i w aplikacjach mobilnych App StoreGoogle Play.

-
 0

Czytaj także