Dotacje na rozwój

Dodano:   /  Zmieniono: 
Zdjęcie: Marek Maruszak / Forum 
W ostatnich latach dostaliśmy z Brukseli prawie 68 mld euro na realizację polityki spójności. Oto jak wydawaliśmy unijne pieniądze.
257 mld zł z Funduszy Europejskich – do tej pory tyle pieniędzy rozdzieliliśmy przyznanych nam na lata 2007-2013. Dzięki nim udało nam się poprawić dynamikę wzrostu PKB, zwiększyliśmy konkurencyjność naszej gospodarki, rozwinęliśmy również przedsiębiorczość i stworzyliśmy nowe miejsca pracy. Więcej Polaków zyskało dostęp do nowoczesnych dróg i szerokopasmowego internetu. Sposób, w jaki zarządzaliśmy środkami unijnymi, określono w Narodowej Strategii Spójności. Jej strategicznym celem jest tworzenie warunków dla wzrostu konkurencyjności polskiej gospodarki opartej na wiedzy i przedsiębiorczości, zapewniającej wzrost zatrudnienia, przyspieszenie gospodarcze i lepszą jakość życia. Cele realizowaliśmy za pomocą programów operacyjnych zarządzanych przez Ministerstwo Rozwoju Regionalnego, 16 regionalnych programów operacyjnych, za które odpowiadały zarządy poszczególnych województw. Wszystkie działania miały korzystnie wpłynąć na rozwój obszarów wiejskich, kultury, infrastruktury, szkolnictwa, wymiaru bezpieczeństwa. Czy się udało?

Pociąg do Europy

Instalacja artystyczna pokazująca podział Europy po II wojnie światowej na dwie strefy wpływów, happeningi, spektakle, projekcje filmów dokumentalnych – w ubiegłym tygodniu na dworcu Wrocław Główny zakończył się festiwal kulturalny Stacja Europa. Od czasu modernizacji obiekt stał się nie tylko budynkiem infrastruktury kolejowej, ale też ważnym punktem na kulturalnej mapie stolicy Dolnego Śląska. To tutaj kręcono 13. odcinek „Stawki większej niż życie”, a kilkanaście lat temu Andrzej Wajda odsłonił na jednym z peronów pamiątkową tablicę poświęconą Zbigniewowi Cybulskiemu. Aktor w 1967 r. próbował na wrocławskim dworcu wskoczyć do odjeżdżającego pociągu. Niestety, trafił pod koła, doznając ciężkich obrażeń ciała.

Odtworzenie zabytkowego kompleksu dworca z przebudową kolejowej infrastruktury technicznej zabrało Wrocławiowi dwa lata. Inwestycję wartości ok. 362 mln zł współfinansowano z unijnego programu Infrastruktura i Środowisko. Odświeżono wygląd budynku głównego wraz z holem kasowym, zmodernizowano perony oraz tunele, wybudowano również podziemny parking na 217 samochodów. Dodatkowo dworzec wyposażono w ruchome schody, a także taśmy bagażowe prowadzące do tunelu centralnego.

Wielkie odświeżanie dworców w ciągu ostatnich sześciu lat opanowało całą Polskę. W Krakowie za ponad 64 mln zł zbudowano podziemny dworzec pod stacją kolejową Kraków Główny. W Mińsku Mazowieckim całkowicie przebudowano tamtejszą stację kolejową. Zainstalowano przeszklone wiaty i ułatwienia dla niepełnosprawnych oraz nowoczesne przejścia między peronami. Dotacje otrzymały również nieczynne stacje. Ta w Jugowicach, chociaż nie działa od lat, jest dobrze znana miłośnikom kolei, bo to tutaj co roku odbywają się ogólnopolskie wyścigi drezyn. W połowie czerwca przyszłego roku w budynku dworca ma się już mieścić gminny ośrodek kultury.

Komunikacja z Brukselą

Unijne pieniądze z mijającej już perspektywy przyczyniły się również do zmiany na polskich drogach, bo oprócz 1,6 tys. zbudowanych lub zmodernizowanych linii kolejowych wspólnie z Unią wybudowaliśmy również ponad 10,5 tys. dróg. 44-kilometrowy odcinek autostrady A1 z Pyrzowic do Sośnicy na Śląsku okazał się tuż obok warszawskiego metra jednym z najdroższych polskich projektów dotowanych przez Unię Europejską. Bruksela na budowę drogi wyłożyła 4,75 mld zł, co stanowi 80 proc. wartości całego projektu. Za jeden z najbardziej spektakularnych projektów drogowych finansowanych przez Unię można uznać modernizację warszawskiego odcinka drogi krajowej S8. Na siedmiokilometrowym odcinku zbudowano półtunelowe ekrany akustyczne tłumiące hałas w rejonie zabudowy mieszkalnej. Kierowca ma wrażenie, jakby wjeżdżał do kosmicznego szklanego tunelu. Jest to jedyne tego typu rozwiązanie w Polsce i jedno z niewielu w Europie. Na drogowych inwestycjach dotowanych z UE zyskały również wschodnie części Polski. Z unijnego programu Rozwój PolskiWschodniej w listopadzie zeszłego roku oddano do użytku obwodnicę Przemyśla. Taką samą inwestycję za 143,5 mln zł zrealizowano w położonym o dwie godziny jazdy od Przemyśla Mielcu. Komunikacja wschodnich regionów Polski nie polegała jednak jedynie na budowie nowych dróg i autostrad. Ciekawym projektem okazała się integracja pięciu gmin Polski Wschodniej: Ełku, Hrubieszowa, Sanoka, Suwałk i Zamościa. Położone w czterech różnych wschodnich województwach wspólnie opracowały pomysł na promocję regionu. Stworzono nową stronę internetwoą, foldery reklamowe, ułatwiono rezerwację kwater agroturystycznych. Tak Wschód Polski za unijne pieniądze starał się przyciągnąć turystów. W ten sposób współpracowało z sobą również kilka innych wschodnich gmin, które chciały zareklamować walory turystyczne Roztocza – krainy geograficznej łączącej Wyżynę Lubelską z Podolem.

Z kolei na Zachodzie turystów ma przyciagać ekologiczna komunikacja. Międzynarodowy projekt „Einspurig ohne Grenzen – jednośladowo bez granic” był realizowany w ramach Europejskiej Współpracy Terytorialnej. Miał na celu rozbudowanie i połączenie sieci tras rowerowych położonych na północy powiatu polickiego i powiatu Uecker–Randow, a tym samym wypromować turystykę rowerową. Wybudowano ścieżkę rowerową na odcinku Pilchowo – Tanowo – Bartoszewo oraz odcinek dalekobieżnego szlaku rowerowego Berlin – Uznam wraz z budową mostu na rzece w niemieckim Pasewalk. Z kolei w Człopie w Zachodniopomorskiem również w ramach EWT wspólnie z Niemcami wybudowano Polsko-Niemieckie Centrum Kultury i Sportu. Poza tym zorganizowano polsko-niemieckie wymiany uczniów, warsztaty taneczne, turnieje sportowe oraz spotkania seniorów. Kilka miesięcy temu w miejscowości odbył się również XV Polsko-Niemiecki Festiwal Młodzieży Euroregionu Pomerania.

Eurouniwersytet

Wspólne międzynarodowe projekty dotowane przez Unię to nie tylko inwestycje w turystykę czy kulturę. Za 85 tys. euro rozszerzono istniejącą współpracę pomiędzy Zakładem Patologii Ogólnej Katedry Fizjopatologii Pomorskiego Uniwersytetu Medycznego w Szczecinie a Zakładem Hematologii Molekularnej Uniwersytetu w Greifswaldzie na północy Niemiec. Zakupiono nowoczesny sprzęt laboratoryjny, przeszkolono pracowników i studentów w zakresie nowatorskich metod laboratoryjnych, stworzono wspólną bazę danych i bank próbek służące analizie wyników badań oraz zorganizowano polsko- -niemiecką konferencję naukową dotyczącą postępów w hematologii, onkologii i terapii komórkowej.

To właśnie inwestycja w naukę i innowacje była jednym z głównych celów, na które wydawaliśmy unijne pieniądze. Do najbardziej spektakularnych projektów, realizowanych w ramach unijnego programu Innowacyjna Gospodarka, można zaliczyć projekt budowy podwodnego hotelu. Hotel Water Discus ma się składać z dwóch gigantycznych dysków – jeden umieszczony pod wodą, drugi na powierzchni. Obydwa będą połączone wysokimi filarami i windą umożliwiającą przemieszczanie się między strefami. Na budowę wstępnego projektu Unia przeznaczyła 19 mln zł. Według najnowszych doniesień pierwsza tego typu budowla ma powstać na wyspie Kuredhivaru na Malediwach.

Ważnym elementem w rozwoju innowacyjnego potencjału polski były również inwestycje przeznaczone na staże, szkolenia dla pracowników i bezrobotnych, kursy oraz dotacje na założenie firmy. Tego typu miękkie projekty były realizowane w ramach programu Kapitał Ludzki. Dzięki środkom unijnym dystans pomiędzy Polską a średnią europejską mierzony w PKB na mieszkańca wyraźnie zmalał. W latach 2007-2011 nawet o ponad 13 pkt proc. Środki unijne pomogły nam zmniejszyć różnice między Wschodem a Zachodem Polski, a tym samym przyspieszyć tempo doganiania bogatszych od nas Brytyjczyków czy Niemców. W rozdaniu przypadającym na lata 2014-2020 Polska dostanie 73 mld euro. W całej Polsce trwają teraz konsultacje społeczne, dzięki którym każdy z nas ma wpływ na to, jak wydamy nowe unijne środki.