Ranking bez hipokryzji

Ranking bez hipokryzji

Dodano:   /  Zmieniono: 

Zaczyna się „po bożemu” od premiera i lidera opozycji. Jednak im dalej w las, tym więcej drzew. Parafrazując klasyka, tegoroczny ranking 50 najbardziej wpływowych Polaków jest jak „zwierciadło przechadzające się po gościńcu”. Nie pokazuje rzeczywistości wymarzonej przez mądrali z polityczno- -redakcyjnych salonów. Oddaje nasze prawdziwe narodowe gusta i guściki. Bez hipokryzji.

Przez to czasem trochę szokuje, a nawet zawstydza. To zrozumiałe. Pamiętam swój szok, kiedy kilka lat temu usłyszałem, jak znany polski dziennikarz (notabene jest w naszym rankingu, choć dużo niżej niż rok temu) krzyknął z radością: „Patrzcie, Pudelek mnie cytuje!”. Dziś nie tylko on, ale i miliony innych Polek i Polaków zaczynają dzień od lektury tego portalu. Dlatego jego twórca znalazł się niemal na samym szczycie tegorocznej listy wpływowych. Podobnie jak szef największego polskiego dyskontu, w którego sklepach robi zakupy co szósty Polak. Uwzględniamy też prawdziwe autorytety Polaków, jak popularną instruktorkę fitness. I naszych „idoli” muzycznych – takich jak zespół Weekend, który (musimy to przyznać) w ostatnich kilkunastu miesiącach zawładnął muzycznymi gustami rodaków.

Może tegoroczny ranking „Wprost” kogoś zaskoczy. My jednak pokazujemy naszą rzeczywistość bez lukru. Inaczej po prostu nie umiemy. ■

Więcej możesz przeczytać w 46/2013 wydaniu tygodnika Wprost.

Archiwalne wydania Wprost dostępne są w specjalnej ofercie WPROST PREMIUM oraz we wszystkich e-kioskach i w aplikacjach mobilnych App StoreGoogle Play.

-
 0

Czytaj także