Skaner

Skaner

Dodano:   /  Zmieniono: 

BIZNES

Alpaki na topie

W Polsce coraz popularniejsza staje się hodowla przypominającego lamę zwierzaka z Ameryki Południowej. To nie tylko hobby, ale i dobry biznes.

Huacaya i suri – to odmiany hodowanych w Polsce alpak. Na pierwszy rzut oka swoim wyglądem przypominają lamy, ale są od nich mniejsze, mają budowę zbliżoną do owcy. Od tych pochodzących z Ameryki Południowej zwierząt pozyskuje się najwyższej jakości wełnę, nazywaną często „wełną bogów”. Inkaska legenda mówiła bowiem, iż to bogowie pożyczyli alpaki ludziom, pod warunkiem że będą się nimi dobrze opiekowali. Cenione jest również mięso tych zwierząt. – W polskich hodowlach jest dziś ponad tysiąc alpak. Liczba ta będzie rosnąć, bo to opłacalny interes i szansa na ratunek dla przemysłu włókienniczego – mówi „Wprost” dr Zdzisław Czaplicki, jeden z czołowych polskich ekspertów w dziedzinie włókiennictwa, członek powstałego trzy lata temu Polskiego Związku Hodowców Alpak (PZHA). Jedno zwierzę kosztuje od 5 do 7 tys. zł. Do Polski sprowadza się je najczęściej z Chile lub Peru. Na każde 20 sztuk potrzebny jest minimum hektar ziemi. – Już po dwóch latach zwracają się poniesione koszty – przyznaje Czaplicki.

Dlatego, jak podkreśla, za kilka lat alpaki mogą stać się poważną konkurencją dla owiec. – Liczba owiec w Polsce z roku na rok spada. W latach 80. było ich 5 mln, dziś jest zaledwie 215 tys. Ich hodowla jest dziś nieopłacalna. Koszty hodowli alpak są nie tylko niższe, ale przede wszystkim zapewniają duże zyski – podkreśla. Cena kilograma wełny owczej to ok. 20 zł, a tej z alpaki aż 200 zł. – Jakość jest wysoka i konkuruje na rynku z kaszmirem – zaznacza Czaplicki. Zyski rosną jeszcze bardziej, gdy hodowca sam zdecyduje się przerabiać zebrany surowiec. Odzież z tego rodzaju wełny jest bowiem uznawana za towar luksusowy. Kiedy więc alpaki podbiją Polskę? Wiele w tej sprawie będzie zależało od Ministerstwa Rolnictwa. Obecnie alpaki są uznawane za zwierzęta egzotyczne. – To nie pozwala ubiegać się o dofinansowania na otwarcie i prowadzenie hodowli – przyznaje Czaplicki. Dlatego PZHA chce przeforsować w resorcie uznanie alpak za zwierzęta hodowlane. Obecnie czołowymi europejskimi hodowcami tych zwierząt są Wielka Brytania (ok. 40 tys. sztuk) oraz Niemcy (30 tys. sztuk). PIOTR NISZTOR

TELEWIZJA

Dereszowska o gwałtach

AKTORKA ANNA DERESZOWSKA postanowiła pokazać ciemną stronę Indii – kraju, w którym w ciągu każdej godziny gwałcone są trzy kobiety: Hinduski i przybywające z różnych stron świata turystki. Film dokumentalny „Trzy na godzinę” w listopadzie będzie wyemitowany w TVN Style. Pokaże rozmowy Dereszowskiej z ofiarami gwałtów oraz to, jak władze ignorują dramat kobiet, a organizacje zajmujące się obroną ich praw protestują przeciwko aktom bestialstwa. – Mam nadzieję, że moja córka, jeśli przyjedzie tu sama za kilkanaście lat, będzie się czuła bezpieczna – stwierdziła Dereszowska. PSJ

NAUKA

Pierwiastki bogactwa

NAUKOWCOM WYSTARCZY TERAZ KROPLA KRWI, żeby stwierdzić, ile mamy w portfelu. Badacze z University of Exeter pokazali, jakie substancje w ciele człowieka świadczą o jego statusie majątkowym. Jeżeli stać cię na sushi i owoce morza, to w twoim organizmie odkładać się będą rtęć i cez. U osób biedniejszych odkłada się za to dużo ołowiu i kadmu. Głównie z powodu złej diety. Anglicy mają nadzieję, że dzięki analizie uda im się zmniejszyć ilość toksyn i ryzyko chorób przez nie wywoływanych. SK

POLSKA

Słoik to nie wstyd

Aż 99 proc. studentów uczących się poza miejscem zamieszkania podkreśla, że nie wstydzi się przywozić jedzenia z rodzinnego domu. Badania pokazują, że regularnie swoje budżety łata w ten sposób 78 proc. studentów. Czesne, wynajem mieszkania, rachunki i komunikacja miejska pochłaniają znaczną część finansów młodych ludzi. Dlatego większość z nich stara się oszczędzić na jedzeniu. Z rodzinnego domu raz na dwa tygodnie przywozi je 47 proc. badanych. Niektórzy fatygują się po prowiant nawet co tydzień – 31 proc. Słoiki średnio pokonują trasę od 100 do 300 km. Blisko 40 proc. studentów przyznaje, że przed przyjazdem do domu składa zamówienie na gotowe potrawy. KN

KULTURA

O ratunek dla książki

JAKO PIERWSZA USTAWĘ O STAŁEJ CENIE KSIĄŻKI WPROWADZIŁA FRANCJA JUŻ W 1981 R. Dziś to rozwiązanie funkcjonuje w większości krajów Europy. Przynajmniej w tych, które dbają, by nie zamykano lokalnych księgarni i by wydawano jak najwięcej różnorodnych tytułów, również książek napisanych w języku narodowym, a nie tylko tłumaczenia popularnych angielskojęzycznych pozycji sensacyjnych i erotycznych. Dlatego we Francji, w Niemczech, we Włoszech czy w Holandii książki są stosunkowo niedrogie, a czytelnictwo nie spada mimo podobnej co w Polsce konkurencji internetu. Sprawia to prosty przepis, że cena książki przez rok (lub dwa lata jak we Francji) od jej wydania musi być taka sama we wszystkich punktach sprzedaży: sieciowych salonach, hipermarketach i księgarniach. Dopiero po tym okresie możliwe są rabaty, obniżki i wyprzedaże. W Polsce prace nad ustawą o książce podejmowano już kilka razy. Tym razem środowisko literatów, wydawców, księgarzy i krytyków wystosowało list otwarty do premier Ewy Kopacz oraz parlamentarzystów z apelem o jak najszybsze wprowadzenie w życie ustawy o książce. „Wprost” popiera ten apel i zachęca do składania podpisów na stronie: http://www.audio- wizualni.pl/index.php/apele/polska- -ksiazka-potrzebuje-ratunku.

STYL ŻYCIA

Wódka znów smakuje

3,6 LITRA CZYSTEGO SPIRYTUSU – tyle wypił w zeszłym roku statystyczny Polak. Z danych GUS wynika, że to najwięcej od 20 lat. Do łask wróciła wódka. Nie czysta, bo ta traci na popularności. Polakom zasmakowały wódki smakowe, których sprzedaż co roku wzrasta o kilka procent. Prawdziwy boom przeżywa whisky, której Polacy w 2013 r. kupili o jedną trzecią więcej niż rok wcześniej. SK

TAŚMY „WPROST”

Latkowski i Majewski na spotkaniach autorskich

REDAKTOR NACZELNY TYGODNIKA „WPROST” SYLWESTER LATKOWSKI ORAZ SZEF DZIAŁU ŚLEDCZEGO MICHAŁ MAJEWSKI podczas rozpoczynających się właśnie spotkań autorskich opowiedzą o swojej nowej książce. „Afera podsłuchowa. Taśmy »Wprost«”. Ukazała się ona na początku października nakładem wydawnictwa Zysk i S-ka. Dzięki książce można poznać kulisy naj głośniejszej od lat afery, która wstrząsnęła polską polityką.

SPOTKANIA ODBĘDĄ SIĘ:

WARSZAWA, 20 PAŹDZIERNIKA (poniedziałek) godz. 18.00, Empik Junior, ul. Marszałkowska 104/122; ŁÓDŹ, 21 PAŹDZIERNIKA (wtorek) godz. 18.00, Księgarnia Wojskowa, wieżowiec PKP, ul. Tuwima 28, I piętro; KRAKÓW, 25 PAŹDZIER- NIKA (sobota) godz. 12.00, Krakowskie Targi Książki, stoisko D36; POZNAŃ, 30 PAŹDZIERNIKA (czwartek) godz. 18.00, Biblioteka Uniwersytecka, ul. Ratajczaka 38-40; OLSZTYN, 13 LISTO- PADA (czwartek) godz. 17.30, Książnica Polska, ul. Jana Pawła II 2/3.

TOP 7 WROGÓW BONDA

Po ostatnich świetnych częściach seria o agencie 007 znów rozpala wyobraźnię. Nowy film pt. „Bond 24” wyreżyseruje twórca „Skyfall” Sam Mendes, w głównego bohatera wcieli się ponownie Daniel Craig, a w jego dziewczynę Léa Seydoux. Ale wciąż nie jest pewne, kto zostanie przeciwnikiem agenta Jej Królewskiej Mości. Ma to być człowiek muskularny i potężny. Nieoficjalnie mówi się, że na prowadzenie wychodzi Dave Bautista znany ze „Strażników Galaktyki”. Prezentujemy siedmiu najbardziej charyzmatycznych wrogów pracownika MI6:

1. Ernst Stavro Blofeld

Najczęściej powracający przeciwnik Bonda, choć zwykle się nie pokazuje i nie staje do walki z agentem 007 twarzą w twarz. Szef organizacji Widmo. Grało go siedmiu różnych aktorów (w tym Max von Sydow i Telly Savalas).

2. Silva

Inteligentny, przebiegły były agent MI6 ze „Skyfall”, który zwraca się przeciwko macierzystej organizacji, a do serii o Bondzie wprowadza wątki homoerotyczne. Javier Bardem nawet wroga Bonda potrafi zagrać wielowymiarowo.

3. Buźka

Bandzior stosujący proste metody działania. Silny, wyposażony w srebrne zęby złoczyńca, grany przez Richarda Kiela, należy do ulubieńców widzów. Wiele razy przetrwał próby uśmiercenia przez Bonda. Pojawia się w dwóch filmach: „Szpieg, który mnie kochał” i „Moonraker”.

4. Auric Goldfinger

Tytułowy rzezimieszek z filmu „Goldfinger” ma w planie namieszać z rezerwami kruszcu w Forcie Knox. Świetnie dobrany odtwórca roli Gert Fröbe.

5. Le Chiffre

Właśnie z bankierem terrorystów i dyktatorów, tajemniczym Le Chiffrem (Mads Mikkelsen) w „Casino Royale” Bond odbywa karciany pojedynek.

6. Dr Julius No

Joseph Wiseman, tytułowy Dr No, geniusz o metalowych dłoniach, w służbie organizacji Widmo chce zniszczyć amerykański program kosmiczny.

7. Nick Nack

Komiczny, przerysowany kucharz karzeł Hervé Villechaize z „Człowieka ze złotym pistoletem”.

Więcej możesz przeczytać w 43/2014 wydaniu tygodnika Wprost.

Archiwalne wydania tygodnika Wprost dostępne są w specjalnej ofercie WPROST PREMIUM oraz we wszystkich e-kioskach i w aplikacjach mobilnych App StoreGoogle Play.

 0

Czytaj także