Nowicka: Ogórek? Z kapelusza. Inna forma paprotki

Nowicka: Ogórek? Z kapelusza. Inna forma paprotki

Dodano:   /  Zmieniono: 54
Wanda Nowicka (fot. MARCIN WZIONTEK / newspix.pl) / Źródło: Newspix.pl
Wanda Nowicka z Twojego Ruchu odwiedziła dziś Rzeszów, zachęcając do tegorocznych wyborów parlamentarnych. Jednocześnie krytycznie skomentowała decyzję SLD o wystawieniu w wyborach prezydenckich Magdalenę Ogórek.
- Wsparcie ze strony instytucji publicznych jest wciąż niewielkie. Dlatego tak ważne jest, by parlament wreszcie przyjął konwencję o przeciwdziałaniu przemocy. Mamy mnóstwo problemów w Sejmie w tej sprawie, ale nie poddajemy się. Będziemy konsekwentnie dążyć, by konwencja była wreszcie ratyfikowana. To wstyd, że Polska, mając wciąż poważne problemy dotyczące przemocy, nadal tego nie zrobiła - uważa wicemarszałek Sejmu.

- Koalicja rządząca nie ma woli politycznej, by tę sprawę załatwić raz na zawsze. Obawia się nacisku rozmaitych środowisk konserwatywnych. Są ogromne blokady, by w ogóle procedować nad tym projektem. Jeździmy po Polsce, by wywołać nacisk oddolny na lokalnych parlamentarzystów, żeby zrozumieli, że kobiety oczekują ratyfikacji - mówiła Wanda Nowicka. Nie wierzy ona jednak w przyjęcie konwencji za tej kadencji parlamentu.

Wanda Nowicka chciałaby ponadto, by jeszcze w tej kadencji Sejm przyjął ustawę tzw. parytetowo-suwakową, która umożliwiłaby naprzemienne umieszczanie na listach wyborczych mężczyzn i kobiet.  - Jeżeli kobiety same nie będą kandydować, nie będą brać udziału w polityce, to nie mogą za bardzo liczyć, by ich sprawy były poważnie traktowane przez polityków. Od lat nie jest rozwiązana ustawa o in vitro, edukacja seksualna, ustawa suwakowa, związki partnerskie - wyliczyła Nowicka. - Kobiety muszą iść do parlamentu, by te sprawy pozałatwiać - dodawała.

Nowicka odniosła się do kandydatury SLD - Magdaleny Ogórek, z jednej strony ciesząc się, że po raz pierwsza kobieta ubiega się o najważniejszy urząd w Polsce, z drugiej jednak zauważa, iż "pani Ogórek jest właściwie osobą nieznaną". - Pisze książki, artykuły, ale jakie są jej kompetencje polityczne? Tego tak naprawdę nie wiemy. SLD zdecydowało się ogłosić tę kandydaturę w fatalnym momencie, w dniu śmierci dawnego lidera, Józefa Oleksego. To kompletny skandal. SLD, wybierając kandydatkę nieznaną, jest kompletnie pod ścianą, Nie mogli nikogo znaleźć, kto ma jakiś dorobek polityczny. Bez tego porywanie się na kampanię wyborczą bardzo źle świadczy o partii - uważa Nowicka.

I dodała: - Mamy do czynienia z inną formą paprotki. Politycznie to osoba troszkę znikąd i wyciągnięta z kapelusza. Podobno pani Ogórek popierała prof. Chazana. Gdyby to była prawda, to byłaby to fatalna rekomendacja, zwłaszcza na kandydatkę, która chciałaby reprezentować całą lewicę - mówiła Wanda Nowicka.

Wyborcza.pl
+
 54

Czytaj także