Relacje między rządem Donalda Tuska a Karolem Nawrockim mają być coraz bardziej napięte. Według autorów podcastu „Stan Wyjątkowy” w „Newsweeku” w koalicji rządzącej praktycznie zniknęły już nadzieje na porozumienie z Pałacem Prezydenckim, nawet w sprawach dotyczących bezpieczeństwa państwa.
Gorzka pigułka dla Kosiniaka-Kamysza
Jeszcze do niedawna zwolennikiem współpracy z prezydentem był Władysław Kosiniak-Kamysz. Szef MON liczył na to, że mimo politycznych różnic uda się utrzymać robocze relacje z głową państwa.
– Przez długi czas chciał się układać i zakładał, że w sprawach bezpieczeństwa rząd i prezydent muszą współdziałać. Kolejne napięcia i działania Pałacu Prezydenckiego sprawiły jednak, że wicepremier miał ostatecznie stracić wiarę w możliwość porozumienia – słyszymy.
Przełomowym momentem dla lidera PSL miało być prezydenckie weto wobec ustawy SAFE.
Kulisy relacji Tusk – Nawrocki. Tak wyglądało posiedzenie rządu
Dziennikarze przywołali również kulisy jednego z posiedzeń Rady Ministrów, które odbyło się dzień po zawetowaniu ustawy. W spotkaniu uczestniczył szef Kancelarii Prezydenta Zbigniew Bogucki. Część ministrów miała liczyć, że jego obecność będzie sygnałem gotowości do kompromisu.
Jak relacjonuje „Newsweek”, Władysław Kosiniak-Kamysz zakładał, że przedstawiciel prezydenta przyjedzie z propozycją dalszych rozmów nad ustawą. Przebieg spotkania szybko rozwiał jednak te oczekiwania. Przekaz płynący z Pałacu Prezydenckiego miał być jednoznacznie konfrontacyjny i nie pozostawiał przestrzeni do negocjacji.
Szykuje się awantura o traktat polsko-brytyjski?
Według nieoficjalnych doniesie skutki tego sporu mogą być widoczne już wkrótce. Chodzi o ustawę ratyfikującą polsko-brytyjski traktat o współpracy w dziedzinie obronności, podpisany przez Donalda Tuska i premiera Wielkiej Brytanii Keira Starmera. Traktat z Northolt zakłada pogłębienie współpracy Polski i Wielkiej Brytanii m.in. w zakresie obronności, przemysłu zbrojeniowego i cyberbezpieczeństwa. Aby wszedł w życie, wymaga zakończenia procedury ratyfikacyjnej z udziałem prezydenta.
Karol Nawrocki twierdził, że nie miał pojęcia o podpisaniu traktatu. Zupełnie inny scenariusz przedstawiła strona rządowa, która zapewniała, że otoczenie prezydenta znało sprawę od dawna, a co więcej, uczestniczyło w pracach przygotowawczych.
– Nie byłbym zdziwiony, gdyby prezydent zawetował tę ustawę powołując się na to, że on się nie zapoznał wcześniej z tym traktatem. Chociaż się zapoznał. I na to, że brytyjski premier Starmer, który podpisywał z Donaldem Tuskiem ten traktat, właściwie za chwilę odchodzi. Zobaczymy. Moim zdaniem będzie potężna awantura z tego – słyszymy w ostatnim odcinku „Stanu Wyjątkowego”.
Czytaj też:
Polacy ocenili polityków. Wyniki Trumpa i Zełenskiego mogą zaskakiwać Czytaj też:
Tak Karol Nawrocki zwrócił się do Rodziny Radia Maryja. „Boże szaleństwo”
