Dziennikarka na kawie z kandydatem na prezydenta? "Będzie pozew"

Dziennikarka na kawie z kandydatem na prezydenta? "Będzie pozew"

Dodano:   /  Zmieniono: 
Paweł Tanajno (fot. Facebook/Paweł Tanajno) 
Demokracja Bezpośrednia chce, by dziennikarka Dominika Wielowieyska spędziła kandydatem na prezydenta Pawłem Tanajno "1 godzinę przy kawie na koszt Komitetu Wyborczego". Ma być to jeden z warunków, który musi spełnić dziennikarka za nazwanie tej partii "ugrupowaniem anarchistycznym" - podaje tvn24.pl
"Demokracja Bezpośrednia działając jako Komitet Wyborczy kandydata na prezydenta Pawła Tanajno pozywa w trybie wyborczym Dominikę Wielowieyską, dziennikarkę Gazety Wyborczej oraz Tok FM" - czytamy w komunikacie partii. Powodem pozwu jest wypowiedź Wielowieyskiej w jednym z programów telewizyjnych. Dziennikarka nazwała wtedy Demokrację Bezpośrednią "ugrupowaniem anarchistycznym".

Partia domaga się, by sąd nakazał Dominice Wielowieyskiej pisemnie przeprosić kandydata Demokracji Bezpośredniej, opublikować sprostowanie na łamach "Gazety Wyborczej" i spędzić z Pawłem Tanajno "1 godzinę przy kawie na koszt Komitetu Wyborczego". Podczas kawy, "kandydat na prezydenta wyjaśni Dominice Wielowieyskiej, że demokracja bezpośrednia jest wpisana w polskiej Konstytucji (art. 4.) a polska Konstytucja nie ma nic wspólnego z anarchią" - informuje partia.

"Traktujemy to bardzo poważnie"

- Traktujemy sprawę bardzo poważnie. Określenie "anarchistyczna" ma brzmienie pejoratywne, szczególnie dla elektoratu, do którego się kierujemy. Wprowadza dezinformację - ocenił Tanajno. Kandydat Demokracji Bezpośredniej dodał, że jego zdaniem Wielowieyska nie dochowała rzetelności dziennikarskiej.

Zapowiedziano już, że pozew w trybie wyborczym ma zostać złożony w czwartek przez kandydata partii w Sądzie Okręgowym w Warszawie o godz. 13.00.

"Nie planuję kawy z kandydatem"

- Traktuję to jako żart na prima aprilis. Przyznam, że nie planuję kawy z kandydatem Demokracji Bezpośredniej. Jeśli pozew faktycznie zostanie złożony, to wtedy będę się zastanawiać, jak się bronić - odniosła się do zarzutów partii w rozmowie z tvn24.pl Wielowieyska. Dziennikarka dodała, że nazywając Demokrację Bezpośrednią "ugrupowaniem anarchistycznym" miała na myśli podejście tej partii do referendum. Stwierdziła, że wykorzystywanie referendum jako głównego narzędzia do rządzenia krajem prowadzi do anarchii.

tvn24.pl