Pitera "współczuje" Beacie Szydło i odcina się od słów Bronisława Komorowskiego

Pitera "współczuje" Beacie Szydło i odcina się od słów Bronisława Komorowskiego

Dodano:   /  Zmieniono: 
Julia Pitera (fot. Wprost) Źródło:Wprost
Eurodeputowana Platformy Obywatelskiej Julia Pitera oraz przewodniczący partii Polska Razem Jarosław Gowin na antenie TVP Info rozmawiali o deklaracji prezydenta-elekta Andrzeja Dudy, który stwierdził, że szefowa jego sztabu, wiceprezes Prawa i Sprawiedliwości Beata Szydło byłaby dobrym kandydatem na szefową rządu po ewentualnym zwycięstwie PiS w jesiennych wyborach parlamentarnych.
– Muszę powiedzieć, że niewąskie zadanie będzie miał ten przyszły premier. Czuję solidarność kobiecą i muszę powiedzieć, że bardzo współczuję pani Szydło, gdyby miała zostać premierem, bo będzie musiała realizować zapowiedzi prezydenta Andrzeja Dudy, które złożył w toku kampanii wyborczej – mówiła Pitera. – A co do niektórych – dodała – powiedział, że złoży rezygnację, jeżeli nie zostaną one wprowadzone. Posłanka Platformy oceniła, że premier będzie miał trudne zadanie, ponieważ realizacja tych postulatów „to jest tak naprawdę rozwalenie budżetu RP”. Jarosław Gowin przypomniał Piterze, że w trakcie kampanii wyborczej prezydent Bronisław Komorowski, podobnie jak Andrzej Duda, mówił o obniżeniu wieku emerytalnego. – Ja za to nie odpowiadam – odparła Pitera.

– Jesienią, o ile Polacy powierzą nam mandat rządzenia Polską, kandydata na premiera będzie wskazywało Prawo i Sprawiedliwość, jako największa partia prawicowej koalicji, którą tworzy wraz z Polską Razem, Solidarną Polską i Prawicą RP – zaznaczył Gowin, prezes Polski Razem. W jego opinii "najbardziej naturalnym rozwiązaniem" będzie wskazanie lidera największej partii jako kandydata na premiera. - W tym przypadku Jarosława Kaczyńskiego – dodał.

Andrzej Duda 5 czerwca w rozmowie Radiem Kraków przyznał, że Beata Szydło byłaby świetnym szefem rządu, jeśli PiS wygrałoby jesienne wybory.

TVP Info