Walka o miejsca na listach PO. Lokalne struktury popierają bohaterów taśm

Walka o miejsca na listach PO. Lokalne struktury popierają bohaterów taśm

(fot. Pio Si/fotolia.com)
Regionalne władze Platformy Obywatelskiej przygotowują rekomendacja dotyczące kształtu listy wyborczych, które trafią pod obrady władz krajowych partii. Portal 300polityka.pl dotarł do części ustaleń. Z doniesień wyłania się obraz walki wewnątrz PO.
Pierwsze miejsce na pomorskiej liście PO ma otrzymać Sławomir Neumann, dopiero szóste, co stanowi pewne zaskoczenie, minister sportu Adam Korol, a minister środowiska Maciej Grabowski na ostatnim.

Małopolska Platforma Obywatelska mimo sprzeciwu Bogdana Klicha i Józefa Lassoty nie znalazła miejsca dla wiceministra spraw zagranicznych Rafała Trzaskowskiego. Na pierwsze miejscy wysunięto Grzegorza Lipca.

W województwie zachodniopomorskim, w okręgu szczecińskim Sławomir Nitras otrzymał dziewiątą pozycję, podczas gdy jedynką został Bartosz Arłukowicz, którego Ewa Kopacz zdymisjonowała podczas ostatniej rekonstrukcji rządu. W Koszalinie pierwsze miejsce, zdaniem lokalnych władz PO powinien otrzymać bohater afery taśmowej Stanisław Gawłowski.

W Łodzi pierwsze miejsce na liście ma przypaść Cezaremu Grabarczykowi, który stanowisko ministra sprawiedliwości stracił z powodu niejasności dotyczących okoliczności przyznania mu pozwolenia na broń. Na tej samej liście miejsce od 4 do 6 zarekomendowano Iwonie Śledzińskiej-Katarsińskiej, która w odpowiedzi odmówiła startu w wyborach.

Wicemarszałek Sejmu, Elżbieta Radziszewska nie została jedynką i znalazła się na drugim miejscu w Piotrkowie. W ten sposób baronowie PO bronią swoich pozycji.

300polityka.pl

Czytaj także

 16
  • Maxxx   IP
    PO- to struktura mafijna -stąd takie zachowania jak w każdej organizacji przestępczej są normalne
    • Marek   IP
      Oto PO - każdy tylko myśli o tym żeby się dostać do koryta, a jak nie dostają takiego miejsca jakie by chcieli to się obrażają. Tylko czemu czekają aż do września żeby zaprezentować program wyborczy, przecież mają taki sam od lat - utrzymać władzę i nie dać dojść PiS'owi do władzy.
      • dewajtis   IP
        Sitwa trzyma się mocna. Sanacja od dołu w PO jest niemożliwa. Tp mrzonka. Przecież wszystkich łączą interesy, a wyrzucani przez obecną premier to dla lokalnych działaczy dobroczyńcy. W dodatku mający POparcie POmatolonego elektoratu. Ciekawe, kto głosuje na byłych ministra i wiceministra zdrowia, czy znanego najpierw infrastrukturalnego, a potem sprawiedliwego prezesa spółdzielni, obsadzającej stanowiska w państwowych spółkach. Pewno ci, którzy na to narzekają. POmroczność POwszechna. Udanych typów w stolicy, semper fidelis z przekrętasami.
        • edyta   IP
          te śmieci czas zgarnąć na szufelkę !
          • Klawisz   IP
            Złodzieje zglupieli zupelnie