Przyczyną rosnącego zadłużenia szpitali jest m.in. nadmiar łóżek szpitalnych - wynika z kontroli NIK.
Z raportu wynika, że wykorzystanie łóżek w 18 z 21 skontrolowanych szpitali (podlegających ośmiu regionalnym kasom chorych) było niezadowalające, tj. poniżej pożądanego poziomu (85 proc.). Dotyczyło to przede wszystkim oddziałów: ginekologiczno- położniczych, gdzie średnie wykorzystanie łóżek wynosiło 61,6 proc., laryngologicznych - 64,3 proc. i pediatrycznych - 65,6 proc. Najniższe wykorzystanie łóżek szpitalnych wyniosło zaledwie 21,4 proc. na oddziale ginekologiczno-położniczym jednego ze szpitali w Łódzkiem.
Wyniki kontroli wykazują też pogłębiającą się niekorzystną sytuację ekonomiczną ZOZ-ów. Spośród 21 skontrolowanych zakładów 15 (71,4 proc.) miało przez cały czas ujemne wyniki finansowe (od początku 2000 r. do końca pierwszego półrocza 2002 r. łącznie).
rp, pap