KALEJDOSKOP KULTURALNY

KALEJDOSKOP KULTURALNY

KSIĄŻKI

Mariusz Cieślik

Wielka powieść amerykańska

Jeśli ktoś chciałby się dowiedzieć, czym jest wielka powieść amerykańska, powinien czytać Toma Wolfe’a. Chodzi o społeczną panoramę, portret epoki, wielowątkową powieść diagnozującą bolączki współczesności, czyli rzecz w stylu XIX-wiecznego realizmu ą la Balzac. Takie książki pisali John Steinbeck czy John Dos Passos. A dziś z największą regularnością robi to właśnie Tom Wolfe. Zanim został pisarzem, był legendą amerykańskiego tzw. nowego dziennikarstwa. Od czasu debiutu, pod koniec lat 80., jest autentyczną gwiazdą literatury sprzedającą powieści w milionowych nakładach. Zasłużenie. Bo każdy temat, za który się bierze, potrafi poznać dogłębnie i pasjonująco opisać. Tak było w „Fajerwerkach próżności” (sukcesem była ich ekranizacja z Tomem Hanksem), gdzie sportretował nowojorską plutokrację, czy w „Facecie z zasadami”, opowiadającym o biznesmenie z Atlanty. Nie inaczej jest w „Honorze krwi”, wciągającej opowieści ze współczesnego Miami, gdzie kubańska większość zdominowała anglosaską (i czarnoskórą) mniejszość. Głównym bohaterem powieści uczynił Wolfe latynoskiego policjanta Nestora, który wskutek fatalnego przypadku zostaje uznany za zdrajcę własnej społeczności, mimo że wykazał się wyjątkowym bohaterstwem. Jednak młody funkcjonariusz i reporter miejscowej gazety wkrótce wpadają na trop afery z udziałem, uchodzącego za filantropa, rosyjskiego biznesmena. Konflikty rasowe i wielkie pieniądze, Kubańczycy i Haitańczycy, Rosjanie i Amerykanie, romanse i polityka, policjanci i przestępcy – wszystko to znajdziemy w powieści Wolfe’a, złożone w tak zgrabną całość, że od „Honoru krwi” naprawdę trudno się oderwać.

TOM WOLFE „HONOR KRWI”, ALBATROS,

1. „Grey. Pięćdziesiąt twarzy Greya oczami Christiana”

E.L. James

SONIA DRAGA

2. „Pochłaniacz”

Katarzyna Bonda

MUZA

3. „Uległość”

Michel Houellebecq

W.A.B.

4. „Co nas nie zabije”

David Lagercrantz

CZARNA OWCA

5. „Arena szczurów”

Marek Krajewski

ZNAK

6. „Zniszcz ten dziennik. Wszędzie”

Keri Smith

K.E. LIBER

7. „Tajemny ogród. Rysuj, koloruj, przeżywaj przygody”

Johanna Basford

NASZA KSIĘGARNIA

8. „Wilk”

Marek Hłasko

ISKRY

9. „Jarosław. Tajemnice Kaczyńskiego”

Michał Krzymowski

RINGIER AXEL SPRINGER

10. „Bałagan. Przewodnik po wypadkach i błędach”

Keri Smith

K.E. LIBER

DANE POCHODZĄ Z SALONÓW SIECI EMPIK

Prawo i wiara

IAN MCEWAN TO JEDEN Z NAJWIĘKSZYCH BRYTYJSKICH PROZAIKÓW. W jego nowej powieści „W imię dziecka” znajdziemy to, co u tego autora najlepsze: ciekawych bohaterów, poważny konflikt i psychologiczną głębię. Główną bohaterką jest 60-letnia prawniczka z Sądu Najwyższego, której wali się życie prywatne, a w życiu zawodowym staje przed trudnym dylematem. Ma zdecydować o losie 17-latka, świadka Jehowy, który z powodu swojej wiary odmawia leczenia, a w tym wyborze wspierają go najbliżsi. Pytanie, czy zdecyduje się uratować chłopakowi życie wbrew jego woli, trzyma czytelnika w nieustannym napięciu.

IAN MC EWAN, „W IMIĘ DZIECKA”, ALBATROS

Intymnie

W OSTATNICH LATACH UKAZAŁY SIĘ AŻ DWIE BIOGRAFIE AUTORA „PANIEN Z WILKA”, ale jego życiorys nie przestaje fascynować, czego dowodem książka Anny Król „Rzeczy. Iwaszkiewicz intymnie”. Autorka stara się pokazać Iwaszkiewicza od ludzkiej, intymnej strony. Odwiedza miejsca, gdzie żył i bywał, ogląda przedmioty, z którymi się stykał, i snuje melancholijną opowieść o niespełnieniu wielkiego artysty, uwikłanego w tryby polityki.

ANNA KRÓL, „RZECZY. IWASZKIEWICZ INTYMNIE”, WILK & KRÓL

MUZYKA

Piotr Metz

Karuzela z Maanamami

TO, CO NAJLEPSZE

Jubileuszowy album pokazujący przekrojowo dorobek grupy. 40 utworów na dwóch kompaktach i 28 na dwóch winylach. Od jednego z pierwszych radiowych nagrań „Brave Gun” śpiewanego jeszcze przez Johna Portera z Korą w chórkach do współczesnej wersji „Karuzeli z Madonnami”. Utwory znakomicie zremasterowane przez Jacka Gawłowskiego brzmią jak nigdy dotąd, lepiej nawet niż wzorcowy po tym względem „Night Patrol” wydany w Niemczech w technologii Direct Metal Mastering. Słychać wyraźnie różnice w brzmieniu klasyków z początku lat 80. i późniejszych produkcji Maanamu z przełomu wieków. Fanom polecam szczególnie wersję winylową. To naprawdę top of the tops, najlepsze z najlepszych. Piosenki, które zmieniły polskiego rocka i miały tak fantastyczną energię, jaka w historii muzyki zdarza się tylko największym.

MAANAM, „MIŁOŚĆ JEST CUDOWNA”, WARNER

1. „Ulice bogów. Produkcja Fleczer”

Miuosh

FANDANGO RECORDS/MY MUSIC

2. „Vivere”

Andrea Bocelli

OTHER POP/UNIVERSAL

3. „Jest super”

Zeus

PIERWSZY MILION/STEP RECORDS

4. „Moja miłość”

Michał Bajor

SONY

5. „Brain Dead Familia”

Słoń

BDF/CD-CONTACT

6. „Bumerang”

Kortez

JAZZBOY RECORDS/OLESIEJUK

7. „Migracje”

Mela Koteluk

POMATON/WARNER

8. „Honeymoon”

Lana Del Rey

UNIVERSAL

9. „Syndykator”

Syndykat

BANITA REC/STEP REC

10. „Rattle That Lock”

David Gilmour

SONY

DANE WEDŁUG OFICJALNEJ LISTY SPRZEDAŻY DOTYCZĄ OKRESU 02.10-08.10.2015 R.

Minimalnie

ZAFASCYNOWANA EKSPERYMEN- TAMI DŹWIĘKOWYMI i przekraczaniem gatunkowych barier, śpiewająca kompozytorka z Los Angeles podjęła być może najtrudniejsze wyzwanie w karierze. „Night Song” pokazuje, jakie emocje można osiągnąć bez nadmiaru muzycznych ozdobników. I jak niesamowicie mogą wtedy zabrzmieć teksty. Minimalistyczne instrumentarium, jazzowe inspiracje i wspaniale brzmiący wokal niosą ten świetny album.

JULIA HOLTER, „HAVE YOU IN MY WILDERNESS”, DOMINO

Indie pop

NIEZWYKŁY EKSPERYMENT, KTÓRYM RYAN ADAMS trochę zagrał na nosie wszystkim gatunkowym purystom oraz tym, dla których sukcesy na listach przebojów są podejrzane. Cały album jest reinterpretacją największej dziś popowej supergwiazdy Taylor Swift. Rzecz w tym, że Ryana Adamsa interesują przede wszystkim świetne melodie, które przewrotnie aranżuje w stylu „indie”, niezależnego rocka z lat 80. I to włącznie ze zgrzytliwą stylistyką Sonic Youth. Znakomite.

RYAN ADAMS,

„1989”, PAX-AM

FILMY

Krzysztof Kwiatkowski

Film jak cios

Każdy kadr tego filmu wypełniony jest poczuciem bezsensu i świadomością nieuchronności tragedii, która nadejdzie. I nie będzie można nic zrobić, bo wszystkim rządzi przypadek. Jerzy Skolimowski pokazuje tytułowe „11 minut” z życia kilkunastu przechodniów, którzy mijają się na miejskim placu. Właściwie niewiele o nich wiadomo: tyle, ile można podsłuchać w autobusie czy siedząc obok na ławce. Młody chłopak oddaje psa byłej dziewczynie, z którą rozstali się w nie najlepszym stylu. Sprzedawca hot-dogów spotyka kobietę ze swojego poprzedniego, kompletnie innego życia. Zazdrosny mąż wpada w furię, kiedy żona aktorka idzie na casting do prywatnego pokoju hotelowego reżysera. Dwoje wspinaczy zastanawia się, kogo wziąć ze sobą na wycieczkę w góry. Podobnych historii jest tu dużo. Wszystkie wymieszane jak w kalejdoskopie, zręcznie i dynamicznie zmontowane. Pełne emocji, ale jednocześnie błahe. Bo jest tu też ironiczne podejście do banalnych spraw, które pochłaniają nas na co dzień. Rzeczy prawdziwie istotne rozstrzygają się poza nami. Nie wiem, czy „11 minut” jest w stanie przemówić do współczesnych widzów tak, że zostanie przez nich zapamiętane. Ale to film zadziorny i efektowny.Propozycja starego mistrza, który wciąż wsłuchany jest we współczesność. Muzyka Pawła Mykietyna narasta razem z kolejnymi sygnałami wysyłanymi do widza, że to wszystko nie może skończyć się dobrze. W niewielkich rolach przewijają się czołowi aktorzy różnych pokoleń: od Jana Nowickiego przez Andrzeja Chyrę, Wojciecha Mecwaldowskiego, Piotra Głowackiego i Agatę Buzek aż po Mateusza Kościukiewicza i Dawida Ogrodnika. Skolimowski bawi się narracją. W końcu w mocnym finale uderza widza obuchem w głowę. Warto dać mu się oszołomić.

„11 MINUT”, REŻ. JERZY SKOLIMOWSKI, KINO ŚWIAT

1. „Hotel Transylwania 2”

Reż. Genndy Tartakovsky

UIP

2. „Marsjanin”

Reż. Ridley Scott

IMPERIAL-CINEPIX

3. „Chemia”

Reż. Bartek Prokopowicz

VUE

4. „Praktykant”

Reż. Nancy Meyers

WARNER

5. „Everest”

Reż. Baltasar Kormákur

UIP

6. „The Walk. Sięgając chmur”

Reż. Robert Zemeckis

UIP

7. „Legend”

Reż. Brian Helgeland

MONOLITH

8. „Panie Dulskie”

Reż. Filip Bajon

KINO ŚWIAT

9. „Sicario”

Reż. Denis Villeneuve

MONOLITH

10. „Król życia”

Reż. Jerzy Zieliński

NEXT FILM

DANE WEDŁUG STATYSTYK MULTIKINA DOTYCZĄ OKRESU 09.10-04.11.2015 R.

Portret fotografa

NOMINOWANA DO OSCARA „SÓL ZIEMI” to dokument o Sebastião Salgado. Biografia wybitnego fotografa, który wyjeżdżając jako chłopak z brazylijskiej wioski, nie wiedział nawet, jak posługiwać się pieniędzmi. Przede wszystkim jednak jest to opowieść o spojrzeniu na rzeczywistość i stosunku do innych, dziennik jednej z jego podróży, wreszcie historia o odkrywaniu Salgado przez innych bohaterów filmu: jego współreżyserów. Wim Wenders konfrontuje się z mitem artysty, który wywarł na niego olbrzymi wpływ. Juliano Ribeiro Salgado poznaje własnego ojca i odkrywa na nowo bliskiego człowieka. Piękny film.

„SÓL ZIEMI”, REŻ. WIM WENDERS, JULIANO RIBEIRO SALGADO, AGAINST GRAVITY

Islandzkie losy

POLSKI TYTUŁ NIE JEST TRAFIO- NY. Ale „Życie na kredycie” to przejmujący, sprawnie zrobiony dramat o współczesnych Islandczykach. Przedszkolanka próbuje związać koniec z końcem i wychowuje dziecko. Pisarza alkoholika nękają dawne traumy. Młody bankowiec nawet nie dostrzega momentu, kiedy upodabnia się do kolegów, na których patrzył z niechęcią. I, oczywiście, ich losy splatają się ze sobą. Nie jest to może kino odkrywcze, ale reżyserowi udaje się wiarygodnie pokazać wybory i psychologiczne uwikłania bohaterów.

„ŻYCIE NA KREDYCIE”, REŻ. BALDVIN ZOPHONÍASSON, BOMBA FILM

AUTO

Mariusz Staniszewski

EMOCJE GRATIS

Jadąc autem zakazanym

Wpewnym wieku szczególną wartością dla człowieka staje się cisza. Przestają go bawić koncerty rockowe, zatłoczone centra miast i kluby. Wzrasta cena spokoju. Gdy więc już decydujesz się wydać ponad 116 tys. na samochód, to chciałbyś, żeby było w nim względnie cicho. Byś przy przekraczaniu dozwolonej prędkości nie musiał podkręcać głośności. A co, gdy wraz ze wzrostem szumów głośnik sam podaje więcej decybeli? Niby lepiej słyszysz radiowe wiadomości, w których najważniejszy news dotyczy tego, że auto, którym właśnie jeździsz, może przyczynić się do upadku niemieckiego koncernu, ale nikt nie zastanawia się, czy naprawdę chcesz, by taka informacja docierała do twoich uszu. Nie po to przecież jeździ się samochodem. Nie ma się co oszukiwać, że Golf Alltrack z silnikiem Diesla o pojemności 2.0 l jest autem, które przejdzie do historii. To jeden z tych samochodów, w których fałszowano dane o emisji spalin. Sama jazda nim musi więc dostarczać wielu emocji. Bo siedząc w środku tego pojazdu, znajdujemy się także w centrum tego ekologicznego szaleństwa, które rozpętali sami Niemcy. Według nowej lewicowej ideologii świat mają napędzać wiatraki i czyste technologie, które – jak się okazuje – są jedną wielką ściemą. Volkswagen oczywiście zapłaci wysoką cenę za instalowanie oszukańczego oprogramowania, ale jednocześnie może spowoduje otrzeźwienie wśród niemieckich polityków. Może uświadomi im, że śrubowanie norm środowiskowych do nieosiągalnych poziomów zrobi z Europy gospodarczą pustynię. Choć za to o czystym powietrzu. Kolejne emocje, jakie pojawiają się podczas podróżowania Golfem, wynikają z naszpikowania samochodu elektroniką. Jest to przyjemne, gdyż pomaga kierowcy trzymać się właściwego pasa ruchu i jechać nawet po łuku, gdy puścimy kierownicę. Elektronika bywa też denerwująca, kiedy zwiększa natężenie głosu podczas szybkiej jazdy, ale nie ścisza jednak radia, gdy zwalniamy. W efekcie w aucie niemal zawsze jest za głośno. Zaskoczeniem jest fakt, że auto ma swoją kartę SIM do telefonu, więc jadąc nim, nie podłączamy swojego smartfona, ale korzystamy z numeru, który posiada samochód. Niby miłe, ale oznacza kolejne kopiowanie wszystkich kontaktów do samochodu. Największym rozczarowaniem jest spalanie. Diesla, który w cyklu mieszanym spala około 8 l, nie można uznać za oszczędny. Prawda, że auto ma silnik o mocy 150 koni, ale to mimo wszystko dużo. �

©� WSZELKIE PRAWA ZASTRZEŻONE

KNOW-HOW

Grzegorz Sadowski

Całkiem drogi Pro

IPAD PRO MA EKRAN O PRZEKĄTNEJ 12,9 CALA

Już w listopadzie fani Apple będą mogli się cieszyć tabletem iPad Pro. Największy w historii koncernu Apple, wyposażony w ekran o rozmiarach 12,9 cala, będzie drogi, w zależności od wyposażenia można go będzie kupić od 3999 do 5299 zł. Najtańszy model, za 3999 zł, jest wyposażony w moduł Wi-Fi oraz 32 GB pamięci Flash. Środkowy pod względem ceny iPad Pro różni się od najtańszego większą pamięcią (128 GB) i ma kosztować 4699 zł. Cenę najbardziej zaawansowanego modelu ustalono na 5299 zł. Tablet oferuje oprócz modułu Wi-Fi obsługę standardu LTE i pamięć 128 GB. Wraz z iPadem Pro na polskim rynku mają się pojawić przeznaczone dla niego akcesoria, np. Rysik Apple Pencil. Oprócz iPada Pro w listopadzie ruszy polska sprzedaż nowej wersji urządzenia do obsługi platformy telewizyjnej Apple TV, której funkcjonalność jest u nas ograniczona z powodu niedostępności w Polsce najpopularniejszych serwisów streamingowych oferowanych przez Apple TV. Jeśli jednak znajdą się chętni do zakupu tej przystawki, to będą musieli za nią zapłacić 779 zł za wersję z 32 GB pamięci oraz 1029 zł za odmianę z pamięcią 64 GB.

Pepsi też chce telefon

KONCERN PEPSICO – CHOĆ TO NIEOFICJALNE INFORMACJE – ZAMIERZA WPROWADZIĆ NA RYNEK PIERWSZY SMARTFON O NAZWIE PEPSI P1. Urządzenie ze średniej półki ma się pojawić w sprzedaży w Chinach pod koniec października. Po co koncernowi smartfon? Wydaje się, że firma eksperymentuje i sprawdza przywiązanie fanów do marki. Urządzenie ma działać na ośmiordzeniowym procesorze MediaTek MT6592. Wyjątkowość smartfona ma podkreślać logo Pepsi na obudowie i tapeta na ekranu w barwach marki.

Zegarek w kawałkach

FIRMA BLOCKS WEARABLES ROZPOCZĘŁA NA KICKSTARTERZE ZBIÓRKĘ FUNDUSZY NA ROZPOCZĘCIE PRODUKCJI MODULARNEGO SMARTWATCHA O NAZWIE BLOCKS. W ciągu doby udało się zebrać dwukrotność potrzebnej kwoty. Inżynierowie zainspirowali się Projektem Ara. Zegarek będzie się składał z modułów pozwalających nam tworzyć urządzenie pod nasze potrzeby. Podstawowy element zegarka, współpracujący z platformami iOS oraz Android, będzie kosztował 195 dolarów i oferował takie funkcje jak powiadamianie o połączeniach i wiadomościach, śledzenie aktywności fizycznej, łączność Bluetooth i Wi-Fi, a także sterowanie głosem.

Druga odsłona Banda

KONCERN MICROSOFT ZAPREZENTOWAŁ NOWĄ INTELIGENTNĄ OPASKĘ BAND 2. Urządzenie przeznaczone dla aktywnych użytkowników pomaga w planowaniu treningów. Producent zamontował w opasce moduł nawigacji GPS, sensor światła i barometr, dzięki któremu Band 2 wykrywa wysokość, na której się znajduje. Opaska obsługuje aplikację Health, która pozwala użytkownikowi na monitorowanie jego aktywności i podstawowych parametrów życiowych.

Więcej możesz przeczytać w 43/2015 wydaniu tygodnika e-Wprost.

Archiwalne wydania Wprost dostępne są w specjalnej ofercie WPROST PREMIUM oraz we wszystkich e-kioskach i w aplikacjach mobilnych App StoreGoogle Play.

Czytaj także

 0