Petru o ustawie o sprzedaży ziemi: Zaraz wpadną na pomysł, by zabronić sprzedaży mieszkań

Petru o ustawie o sprzedaży ziemi: Zaraz wpadną na pomysł, by zabronić sprzedaży mieszkań

Dodano:   /  Zmieniono: 
Ryszard Petru (fot. Facebook/Ryszard Petru) 
Ryszard Petru pytany o komentarz odnośnie projektu ustawy o obrocie ziemią, stwierdził, że "to jest jakiś absurd".

– Jeżeli komuś zabrania się sprzedaży ziemi, to zaraz wpadną na pomysł, żeby zabronić sprzedaży mieszkań – skomentował. Jak dowodził, jeżeli zabrania się sprzedaży ziemi, jej cena spada. – Są rolnicy, którzy sprzedają ziemię nie dlatego, że nie mają co robić, tylko naprawdę jest to wymuszone ich sytuacją materialną. Albo zmieniają plany – nie chcą być rolnikami, chcą pracować w mieście, chcą zainwestować w edukację dzieci – wyliczał.

– Jakiekolwiek blokowanie dysponowania własną własnością jest dla mnie absurdalne i świadczy o myśleniu peerelowskim – ocenił i dodał, że PiS "jest mentalnie w PRL-u". Jego zdaniem, partia rządząca chciałaby "wszystko nacjonalizować" – Premier Morawiecki chciałby tworzyć stocznie państwowe, a przecież wiemy, że stocznie prywatne działają całkiem dobrze – stwierdził.

Lider Nowoczesnej dodał, że projektowana ustawa stanowi "bardzo istotne ograniczenie wolności rolnika".

Projekt ustawy

Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi przygotowało ustawę, która ma ograniczać ewentualny wykup ziemi przez cudzoziemców. Jak informuje jednak TVN24, ustawa może ograniczać prawo do obrotu ziemią tak drastycznie, że kłopoty mogą mieć głównie polscy rolnicy oraz ich dzieci.

1 maja kończy się okres ochronny na zakup polskiej ziemi przez cudzoziemców. Prawnicy, komentujący ustawę na antenie TVN24 stwierdzili, że może ona naruszać prawo własności polskich rolników. Przede wszystkim chodzi o to, iż nie będzie można swobodnie wskazać nabywcy nieruchomości. Współautor projektu, wiceminister rolnictwa Zbigniew Babalski, uważa jednak, że nie ma powodu do obaw.

Najwięcej wątpliwości budzi zapis traktujący o tym, że cały obrót ziemią rolną ogranicza się wyłącznie do rolników, czyli osób mających kwalifikacje rolnicze, od pięciu lat zamieszkujących daną gminę i przez ten czas osobiście prowadzące gospodarstwo rolne. Ponadto projekt w tej formie zakłada, że jeżeli dana osoba kupi ziemię rolną, to zobowiązany będzie prowadzić gospodarstwo rolne przez okres co najmniej 10 lat. Nie będzie mógł jej zbywać, czy oddać innym w posiadanie. Jeżeli nabywca nie będzie prowadził gospodarstwa, sąd stwierdzi na wniosek Agencji Nieruchomości Rolnych, jej nabycie przez państwo.

TVN24, sejm.gov.pl