Badają przecieki w sprawie prałata

Badają przecieki w sprawie prałata

Prokuratura bada, czy  doszło do ujawnienia tajemnicy służbowej mediom przez prokuratorów i policjantów podczas postępowania dotyczącego molestowania ministranta z parafii św. Brygidy w Gdańsku.
Postępowanie przygotowawcze w tej sprawie trwa od początku tygodnia. Zawiadomienie do Elbląga przekazała Prokuratura Apelacyjna w Gdańsku.

"Pełnomocnik księdza prałata Henryka Jankowskiego złożył wniosek o zbadanie, czy doszło do ujawnienia tajemnicy służbowej podczas postępowania przygotowawczego prowadzonego przez Prokuraturę Okręgową w Gdańsku" - powiedział szef Prokuratury Okręgowej w Elblągu Zbigniew Więckiewicz.

Nie wiadomo, kiedy zostanie w tej sprawie wszczęte śledztwo.

"Na razie jest to faza początkowa (...) W charakterze świadków trzeba będzie przesłuchać zarówno prokuratorów z Prokuratury Okręgowej w Gdańsku, którzy prowadzą postępowanie, jak i funkcjonariuszy policji, którym powierzono wykonywanie czynności" - dodał. "Pod lupą" prokuratorów znajdą się też dziennikarze.

"Będziemy chcieli przesłuchać również dziennikarzy, którzy publikowali artykuły w związku z postępowaniem. Chodzi o artykuły, w których ewentualnie mogą istnieć treści wskazujące na ujawnienie tajemnicy służbowej. Krąg osób może być dosyć szeroki, stąd również czas trwania postępowania przygotowawczego w tej konkretnej sprawie trudno przewidywać" - wyjaśnił Więckiewicz.

Elbląska prokuratura prowadzi postępowanie pod kątem ewentualnego złamania dwóch paragrafów. Jeden z nich dotyczy rozpowszechniania publicznie, bez zezwolenia, informacji z postępowania przygotowawczego przed ujawnianiem ich w czasie procesu sądowego. Grozi za to nawet do dwóch lat pozbawienia wolności.

Drugi mówi o tym, iż nawet trzy lata w więzieniu może spędzić funkcjonariusz publiczny, który ujawnia osobie nieuprawnionej informacje, stanowiące tajemnicę służbową w związku z wykonywaniem czynności, a której ujawnienie może narazić na szkodę prawnie chroniony interes.

Gdańska prokuratura od 27 lipca prowadzi dochodzenie w sprawie molestowania seksualnego nieletniego. O sprawie domniemanego wykorzystywania 16-letniego w tej chwili Sławomira R. z Gdańska powiadomił prokuraturę miejscowy sąd rodzinny. Media przez ponad tydzień, opierając się na nieoficjalnych informacjach z kręgów związanych z organami ścigania, podawały, że w kręgu zainteresowań prokuratury może być ksiądz.

Szef nadzorującej śledztwo Prokuratury Apelacyjnej w Gdańsku Janusz Kaczmarek potwierdził ponad tydzień temu, że  zeznania matki jednego z chłopców wskazują na proboszcza parafii św. Brygidy w Gdańsku. Śledztwo cały czas jest prowadzone w sprawie, a nie przeciwko konkretnej osobie.

ss, pap

Czytaj także

 0