Pontyfikat w blasku poprzednika

Pontyfikat w blasku poprzednika

Dodano:   /  Zmieniono: 
Benedykt XIV zdecydował, że proces beatyfikacyjny Jana Pawła II rozpocznie się nie, jak wymaga tego prawo kanoniczne, pięć lat po śmierci, ale już sześć tygodni.
Krytycy Josepha Ratzingera przypisywali mu cechy osoby, która nie potrafi słuchać ludzi, narzuca swoje poglądy i w przeciwieństwie do Jana Pawła II nie jest zdolna do działań niekonwencjonalnych. Piątkową decyzją Benedykt XVI zadał kłam wszystkim tym zarzutom. Nie tylko zaskoczył wiernych, którzy na pogrzebie polskiego papieża krzyczeli "Święty natychmiast", ale też pokazał, że jak nikt inny jest otwarty na ich głos.

Swą bezprecedensową decyzją Benedykt XVI przekazał świat kolejne świadectwo świętości życia Jana Pawła II. Przede wszystkim jednak dał czytelny sygnał, że chce, aby jego pontyfikat przebiegał nie - jak przewidywali sceptycy - w cieniu wielkiego poprzednika, ale w jego blasku.

Marcin Dzierżanowski