Sposób na pamięć

Sposób na pamięć

Dodano:   /  Zmieniono: 
Wygląda na to, że Generalny Inspektor Danych Osobowych znalazła sposób, by jeszcze przez jakiś czas odwlec rozbrojenie tykającej w IPN bomby, jaką są teczki SB.
Czy w Polsce jest prohibicja? - Nie. A walka z alkoholizmem jest? - Jest - kpił w czasach PRL-u jeden z satyryków z wadliwych zakrętek na butelkach z wódką, które bez użycia piły nijak nie dawały się otworzyć.

Tylko że tę jawną kpinę całkiem na serio kopiuje teraz decyzja Generalnego Inspektora Danych Osobowych w sprawie dostępu do akt IPN. Bo przecież formalnie nikt nikomu tego dostępu nie zakazuje, tyle że w praktyce niemal kompletnie paraliżuje korzystanie z zasobów instytutu.

Można by jeszcze próbować tłumaczyć to chęcią pogodzenia potrzeby jawności z wymogami ochrony danych osobowych. Jednak - jak narzekają historycy IPN - zakazem udostępniania "obcym" spoza instytutu zostały objęte wszystkie spisy katalogowe, nawet takie, które nie zawierają żadnych nazwisk.

I tu same nasuwają się pytania, jakie przy byle okazji zadawała opętana szpiegomanią pereelowska propaganda: Komu to służy? Kto za tym stoi? Jeszcze przez jakiś czas pozostaną one zapewne bez odpowiedzi.

Elżbieta Majewska