Egoizm staje się powoli specialite de la maison Europy Środkowej. W Czechach powstali "Samotni", a teraz "Opowieści...", na Węgrzech "Kontrolerzy", w Polsce kilka lat temu "Egoiści". Te filmy bardzo trafnie analizują zmiany, jakie zaszły w naszym regionie po Aksamitnej Rewolucji. Zachłyśnięcie się wolnością, otwarciem na Zachód, coraz szybsze tempo życia sprawiły, że tradycyjne wartości: miłość, dom, dzieci zeszły na plan dalszy. Dziś widać cenę, jaką za to płacimy. W filmie Zelenki (autora scenariusza do "Samotnych") są to stosunkowo niegroźne dziwactwa, ale w "Kontrolerach" były to już morderstwa. Ale to chyba koniec. W "Opowieściach..." w oczach głównego bohatera widać chęć naprawy zaniedbań z lat poprzednich. Wygląda na to, że w następnym filmie będzie on już normalnym, nudnym facetem. Ale pewnie będzie się uśmiechał.
Agaton Koziński
"Opowieści o zwyczajnym szaleństwie" ("Příběhy obyčejného šílenství"), reż. Petr Zelenka, Czechy/Niemcy/Słowacja, 2005