Kolejny spór o lekcje religii? MEN z jasnym stanowiskiem. Temu mówi „nie”

Kolejny spór o lekcje religii? MEN z jasnym stanowiskiem. Temu mówi „nie”

Barbara Nowacka
Barbara Nowacka Źródło: PAP / Tytus Żmijewski
Barbara Nowacka przedstawiła jednoznaczne stanowisko w sprawie ewentualnych rekompensat dla tych samorządów, które postanowiły z własnych środków sfinansować dodatkową lekcję religii. Szefowa MEN odniosła się także do tematu edukacji zdrowotnej.

Od września 2025 r. zaszły zmiany w organizacji lekcji religii w polskich szkołach. Obecnie są realizowane w wymiarze jednej godziny tygodniowo. W rozmowie z Serwisem Samorządowym PAP Barbara Nowacka oświadczyła, że nie ma przestrzeni na rekompensaty dla samorządów, które podjęły decyzję o zorganizowaniu z własnych środków dodatkowej lekcji religii.

Rekompensata za dodatkową lekcję religii? Stanowczy komunikat MEN

– Jest jedna lekcja religii, a to, że ktoś chce finansować zajęcia dodatkowe, dowolne, nie stanowi podstawy do rekompensaty. Nie ma żadnej przestrzeni na rekompensaty za świadomą decyzję samorządów dotyczącą zorganizowania dodatkowej lekcji religii – podkreśliła szefowa Ministerstwa Edukacji Narodowej.

Dyskusja toczy się także wokół innego przedmiotu – nieobowiązkowej edukacji zdrowotnej. Minister edukacji jest przekonana, że zajęcia te powinny stać się obowiązkowe. Obecnie tak nie jest, a uczestniczy w nich ok. 30 proc. uprawnionych uczniów. – Decyzja zostanie podjęta pod koniec marca, kiedy dyrektorzy szkół i nauczyciele przygotowują się do kolejnego roku. Zależy mi bardzo na tym przedmiocie. On jest bardzo dobrze przygotowany – podkreśliła Barbara Nowacka w podcaście „Szkoła na nowo”.

Co z pensjami dla nauczycieli? Nowacka o „zobowiązaniu”

Innym poruszonym tematem była kwestia wynagrodzeń nauczycieli. Pensje tej grupy zawodowej mają zostać powiązane ze wskaźnikami w gospodarce, a zaawansowane rozmowy na ten temat toczą się z Ministerstwem Finansów. – To, co satysfakcjonowałoby nas wszystkich, to wyższy wzrost płac i to jest nasze zobowiązanie – premiera Donalda Tuska, ministra finansów i moje – zadeklarowała Barbara Nowacka.

Związek Nauczycielstwa Polskiego domaga się 15 proc. wzrostu wynagrodzenia zasadniczego dla nauczycieli. „Zaproponowany przez rząd wzrost wynagrodzeń nauczycieli w wysokości 3 proc. jest jedynie waloryzacją wynagrodzenia, a nie jego podwyżką!” – czytamy na stronie ZNP.

Czytaj też:
Plaga korepetycji tuszuje błąd MEN? „Nie ma żadnego negatywnego efektu”
Czytaj też:
„Bardzo niebezpieczne” skutki rozporządzenia MEN. „Haniebny i absurdalny proceder”

Opracowała:
Źródło: WPROST.pl / Serwis Samorządowy PAP / rp.pl