Z drugiej strony, jakoś mdli mnie kiedy myślę o Żydach. Myślałem, że samo przejdzie, ale nie. Ledwie to zauważyłem, a tu z pomocą przybiegł "Tageszeitung". Polska prawica jest "populistyczna i antysemicka". Główny antysemita to Jarosław Kaczyński, ksywka "zjadliwy". Pewnie przeszło na mnie, kiedy go oglądałem w telewizji. Obiecuję, że już nie będę. Zasłonię oczy. Muszę jednak uważać. "Frankfurter Allgemeine Zeitung" diagnozuje przyszły "wstręt wobec homoseksualistów". Tu już chyba trzeba doktora.
Żałuję swego wyboru. Ta demokracja to zaraza. Kiedyś było lepiej. Z Moskwy przysyłano władze zdrowe, sprawdzone i odkażone z wypaczeń. Im obce były prawicowe myśli. Było lżej. W razie deszczu zawsze można się było schować w kremlowskim korytarzu. Teraz przyjdzie utopić się w bałtyckiej rurze.
Grzegorz Sadowski