Przerwa w pracy, która wzbogaca

Przerwa w pracy, która wzbogaca

Dodano:   /  Zmieniono: 
Dziekan Columbia Business School radzi, jak wybrać najkorzystniejszy kurs
Szkoły biznesu oferują menedżerom coraz szerszą ofertę, jednak wybranie właściwego kursu to nie lada wyzwanie. Ethan Hanabury, dziekan Columbia Business School ds. szkoleń dla menedżerów, wyjawił naszemu dziennikarzowi, jak dokonać właściwego wyboru i w jaki sposób w pełni wykorzystać ten czas. Jego pierwsza rada? Nie zabierajcie na kurs telefonu komórkowego ani palmtopa. Krótkie kursy, trwające od jednego dnia do tygodnia, są coraz popularniejsze. Czym różnią się od tradycyjnych, dłuższych programów szkoleniowych dla menedżerów?
Dłuższe programy, które trwają od jednego do czterech tygodni, mają pomóc menedżerom dokonać właściwych wyborów w ich karierze. To wymaga naprawdę intensywnej autoanalizy i pełnej reakcji zwrotnej, która może zmienić czyjś sposób myślenia.
Krótsze programy są przeznaczone dla tych osób, które chcą poszerzyć swoją wiedzę z danego obszaru. Nie zamierzają się zmieniać ani nawet mocno identyfikować ze szkołą. Chcą się po prostu dowiedzieć czegoś konkretnego na dany temat. Krótkie kursy mogą też pomóc odświeżyć wiedzę, którą się kiedyś nabyło.
W jaki sposób wybierać kurs?
Słuchać innych. Warto się dowiedzieć, co inne osoby wyniosły z takiego kursu. To pomoże nam w podjęciu decyzji i przełamaniu oporu przełożonych, którzy mogą niezbyt przychylnie patrzeć na nasze plany.

Jak należy się przygotować do krótkiego kursu, którego temat jest jasno sprecyzowany?
Warto pomyśleć o pytaniach, na które chce się uzyskać odpowiedź, i brać aktywny udział w procesie nauczania. W przeciwnym wypadku można się ograniczyć jedynie do pasywnego wysłuchania kursu, co jednak oznacza najczęściej brak koncentracji.

Co zrobić, by wyciągnąć z takiego kursu dla menedżerów jak najwięcej korzyści?
Najważniejsze to być otwartym na doświadczenia. Po drugie, przed kursem warto uporządkować swoje sprawy zawodowe. Upewnić się, że nasz szef i koledzy wiedzą, że przez jakiś czas nas nie będzie, tak byśmy nie musieli odpowiadać na każdy e-mail. Cały pomysł polega na tym, by uciec na chwilę od tego, co pilne, i skupić się na tym, co ważne.
Warto też zadawać szczegółowe pytania, wtedy prowadzący poświęci nam więcej uwagi. Można również pójść na kolację z profesorem albo innym uczestnikiem kursu, jeśli uważamy, że ma wiedzę, która nas interesuje. Podsumowując, trzeba mieć aktywne podejście do ludzi.