Rynek jest jak Pytia

Rynek jest jak Pytia

Dodano:   /  Zmieniono: 
Inwestorzy są w stanie przewidzieć kłopoty spółek
Akcjonariusze zaczynają dbać o własne interesy. AIG PTE i Pio-neer Pekao TFI wystąpiły o zwołanie NWZA Wydawnictw Szkolnych i Pedagogicznych w sprawie odwołania i powołania członków rady nadzorczej oraz zmiany wysokości ich wynagrodzeń. Akcjonariusze Eurofaktora już zmienili skład rady nadzorczej, natomiast Mostostalem Warszawa od kilku dni zarządza nowy prezes. Spółki te łączy jedno - są bardzo źle postrzegane przez inwestorów. Akcje WSiP w tym roku straciły już 25 proc., Eurofaktora - ponad 23 proc., a Mostostalu Warszawa - 30 proc. Zmiany zarządzających i nadzorujących te firmy mają doprowadzić do poprawy ich efektywności i ograniczenia kosztów.
- Przedstawiciele funduszu nie mogą bezpośrednio zarządzać spółkami. Możemy natomiast zgłaszać do rad nadzorczych swoich kandydatów, którzy będą sprawowali odpowiednią kontrolę - mówi Cezary Iwański, wiceprezes Pioneer Pekao Investment Management, odpowiedzialny za politykę inwestycyjną.
Firm źle wycenianych jest sporo. Kurs Lenteksu od początku roku znajdował się w trendzie spadkowym mimo pozytywnych rekomendacji i wyceny przez Millennium DM na 30,5 zł. Czy obniżenie kursu do 19,5 zł było tylko konsekwencją słabego euro?
Skomplikowana jest też sytuacja z Indykpolem. Rynek źle wyceniał papiery tej spółki, choć wyglądało na to, że wypracuje ona wyższe zyski. Firma obroniła się też przed skutkami niskiego euro transakcjami zabezpieczającymi. Jednak na poziomie operacyjnym, co przewidywali inwestorzy, wykazała stratę, przed którą nie ostrzegali nawet analitycy. Trudno natomiast uzasadnić przecenę akcji Relpolu. Notowaniom nie pomogła nawet informacja o zwrocie 8 mln zł przez urząd skarbowy. Czy spółka jest rzeczywiście niedoszacowana, jak zakładają analitycy, czy niebawem na rynek napłyną informacje uzasadniające wyprzedaż akcji? Podobnie tajemnicze jest zachowanie akcji Rolimpeksu. Spółka jest w trakcie połączenia z Provimi Polska Holding. Pół roku temu informacja o fuzji zaowocowała ponad 30-proc. wzrostem kursu. Notowania załamały się jednak na początku marca. Inwestorzy źle odebrali brak szczegółów finansowych dotyczących Provimi.
W przypadku Polifarbu Cieszyn Wrocław wyprzedaż akcji trwa od początku lutego. Od tego czasu do początku kwietnia kurs spadł o ponad 25 proc. Mało prawdopodobne wydaje się, aby akcjonariusze tak nerwowo reagowali jedynie na wzrost kosztów surowców.
Przed dwoma tygodniami ostrzegaliśmy i nadal ostrzegamy: spadek notowań w warunkach dobrej koniunktury na rynku nakazuje szczególną ostrożność, zwłaszcza w przypadku Relpolu i Rolimpeksu.
- Czasami rynek reaguje zbyt emocjonalnie, zarówno w górę, jak i w dół - tłumaczy Cezary Iwański. - Zarówno Polifarb, jak i Lentex ucierpiały na wzroście cen surowców. W Lenteksie rada nadzorcza została zmieniona w ubiegłym roku. Nie można więc oczekiwać poprawy z dnia na dzień, na razie czekamy na efekty jej pracy. Obserwujemy też Polifarb. W tym wypadku ze względu na inwestora strategicznego, który ma 2/3 głosów, nie mamy aż takiego wpływu.
Zdaniem Cezarego Iwańskiego, dobrym rozwiązaniem jest tworzenie przez Polski Instytut Dyrektorów listy niezależnych dyrektorów, ekspertów w różnych dziedzinach, z której będą wybierani kandydaci do rad nadzorczych. Akcjonariusze będą mieli szanse na swoich niezależnych przedstawicieli. Dobra kondycja spółek odzwierciedlana w notowaniach giełdowych leży bowiem w ich interesie. A większość walnych zgromadzeń jest jeszcze przed nimi.