Rada pełna ideałów

Rada pełna ideałów

Dodano:   /  Zmieniono: 
Europa cierpi na deficyt prawdziwych idealistów. Takich, co im wiatr w oczy, kłody pod nogi, a oni dalej do przodu. Dzisiejsza polityka to tylko płytcy karierowicze. Dlatego cieszę się, że jest jeszcze ktoś taki, jak hiszpański socjalista Luis Maria de Puig.
Luis Maria jest politykiem, ale z ideami. Taki człowiek dla myśli poświęci wszystko, a zwłaszcza to co nieswoje. Miliony istnień ludzkich, jakie pochłonął eksperyment z komunizmem to wedle Luisa Marii cenny "dorobek ludzi-idealistów, którzy bili się o wolność". Święta racja. Wszyscy dostali wolność absolutną. Nie mają już zmartwień ani kłopotów. Wielu z nich, co także cenne i ważne, wolność otrzymało całkiem za darmo. Dostali ją także ci, którzy jej nie chcieli. W promocji była także ołowiana kula.

Dzisiejsi zachodnioeuropejscy socjaliści to przepoczwarzeni dawni komuniści. To pokolenie roku 1968, które nadal uważa, że ma receptę na szczęście. Dla nich człowiek jest istotą plastyczną, dającą się uformować w dowolny sposób, którą jak już włoży się w system to stworzy mechanizm doskonały. Jednostka jest tylko częścią, najważniejszy jest system. To pokrótce cała istota totalitaryzmu i nieważne czy nazwiemy to faszyzmem czy komunizmem. Ten system zawsze będzie siał śmierć i zniszczenie. I z pewnością zasługuje na potępienie. Kłopot w tym, że dzisiejsi socjalistyczni piewcy ideałów całą gębą czerpią i czerpali z wolności i zasobności Zachodu. Ich życie w żaden sposób nie przypomina życia uczestników komunistycznego eksperymentu. Ale nic straconego. Są jeszcze oazy idealizmu. Proponuję w ramach dłuższego szkolenia wysłać wszystkich socjalistów na Białoruś. Tam znajdą pewnie odpowiednią strawę dla swych intelektów. O ich dokonaniach będzie nam pewnie donosić idealna - bo nieznosząca złych wiadomości - lokalna prasa.

Grzegorz Sadowski