Polski rząd robi wszystko by Polacy płacili więcej za mieszkania.
Kolejne polskie rządy wykorzystują każdą możliwość, by podwyższyć podatki. Tylko w ciągu ostatnich kilku lat podniesiono VAT na mieszkania z 0 proc. do 7 proc. (na garaże nawet do 22 proc.), zlikwidowano ulgę remontową i podniesiono VAT za materiały budowlane z 7 do 22 proc. Wszystko to oczywiście pod pretekstem spełniania wymagań Unii Europejskiej. Pretekstem dlatego, że nawet przedstawiciele UE byli zdziwieni gorliwością, z jaką polscy politycy wykorzystują każdą możliwość do podniesienia podatków, chociaż Unia daje państwom wiele możliwości, aby tych podwyżek uniknąć (Wielka Brytania ma na przykład zagwarantowany 0 proc. VAT na mieszkania bezterminowo).
Dlatego można się spodziewać, że rząd nie zaprzepaści pretekstu do kolejnych podwyżek VAT-u i ustali cenę mieszkania, do której obowiązuje obniżona stawka tego podatku, na takim poziomie, że obejmie większość budowanych w Polsce mieszkań. Warto zauważyć, że przyjmując tylko propozycję Komisji Europejskiej i ustalając cenę mieszkania do której obowiązuje preferencyjna stawka VAT na 100 tys. euro (czyli 380 tys. zł) oznacza, że wyższy VAT obejmie prawie wszystkie mieszkania budowane w Warszawie na lewym brzegu Wisły.
Aleksander Piński