Rosja: białoruska prasa straciła drukarnię

Rosja: białoruska prasa straciła drukarnię

Dodano:   /  Zmieniono: 
Drukarnia w rosyjskim Smoleńsku, z której korzystały trzy niezależne gazety białoruskie, powiadomiła je o zerwaniu umowy. Dziennikarze uważają, że decyzja ma podłoże polityczne.
"Narodnaja Wola", "Towariszcz" i "BDG" ("Biełorusskaja Diełowaja Gazieta"), które nie mogą ukazywać się w kraju, przeniosły druk do  leżącego blisko białoruskiej granicy Smoleńska.

O jednostronnym wypowiedzeniu umowy - nieprzewidzianym w  kontrakcie - drukarnia powiadomiła je w telegramie. Swiatłana Kalinkina z "Narodnej Woli" jest przekonana, że decyzja ta - jako że dotyczy wszystkich białoruskich gazet - ma podstawy polityczne. Według źródeł "Narodnej Woli", wynikła z inicjatywy lokalnych władz.

Oficjalnym powodem zerwania umowy jest brak zdolności produkcyjnych i względy skarbowe - powiedział szef "Towariszcza" Siarhiej Wazniak.

Redaktor naczelny "BDG" Piotr Marcew zapowiedział, że jeśli sytuacja na Białorusi nie zmieni się, zaprzestanie wydawania pisma. "Narodnaja Wolia" zamierza natomiast szukać innej drukarni.

pap, ss