Reklamy zamazane, dziennikarze odchodzą. Burza po reportażu Kanału Zero

Reklamy zamazane, dziennikarze odchodzą. Burza po reportażu Kanału Zero

Krzysztof Stanowski, screeny z materiału Marii Wiernikowskiej w Kanale Zero
Krzysztof Stanowski, screeny z materiału Marii Wiernikowskiej w Kanale Zero Źródło: Shutterstock / Kanał Zero
Reportaż Marii Wiernikowskiej o Rosji sprawił, że wokół Kanału Zero znów zrobiło się wyjątkowo gorąco. Po publikacji materiału część współpracowników zakończyła współpracę z kanałem, a sponsorzy zaczęli wycofywać lub zamazywać swoje reklamy. Głos w sprawie zabrali także reklamodawcy oraz Krzysztof Stanowski, który broni reportażu przed zarzutami.

W ostatnich dniach Kanał Zero ponownie znalazł się w centrum medialnej burzy. Tym razem powodem był reportaż Marii Wiernikowskiej zatytułowany „Wielka wyprawa w głąb Rosji”, który od momentu publikacji wywołuje silne emocje – zarówno wśród dziennikarzy, jak i partnerów komercyjnych Kanału Zero.

W pierwszym odcinku materiału autorka odwiedza Obwód Kaliningradzki. Rozmawia z mieszkańcami o codziennym życiu i wojnie, pokazuje targowiska oraz centra handlowe. Jednocześnie pojawiają się ujęcia z obiektu militarnego, gdzie dziennikarka – z uśmiechem – mówi, że wystrzelone stamtąd rakiety są w stanie w kilka minut dosięgnąć Warszawy.

W reportażu znalazła się również rozmowa z rosyjskim żołnierzem, który wrócił z frontu.

Fala krytyki po reportażu. Głos zabrała ambasada Ukrainy

Materiał Marii Wiernikowskiej spotkał się z ostrą krytyką dziennikarzy i reporterów specjalizujących się w tematyce wschodniej. Zastrzeżenia zgłosiła także ambasada Ukrainy, wskazując na niezgodne z międzynarodowym prawem przypisanie Krymu do Rosji. Błąd ten – jak poinformowano – został już poprawiony na etapie edycji wideo.

Kontrowersje szybko przełożyły się na decyzje personalne. Jak wynika z dostępnych informacji, współpracę z Kanałem Zero zakończyli Agnieszka Kołodziejska oraz Piotr Połać, prowadzący poranny format „7:00”.

Kołodziejska w grudniu 2025 roku rozstała się z Radiem ZET po 17 latach pracy. Piotr Połać znany jest również jako wokalista zespołu Bracia Figo Fagot. Serwis Wirtualnemedia.pl podał, że oboje zdecydowali się odejść w proteście przeciwko publikacji reportażu o Rosji. – Odchodzę i nie komentuję – powiedziała „Presserwisowi” Agnieszka Kołodziejska.

W poniedziałek 9 lutego odejście z Kanału Zero ogłosił także Jarosław Wolski, ekspert do spraw wojskowości, który prowadził program „Militarne Zero”.

„Chciałbym poinformować, że w zeszłym tygodniu wypowiedziałem Kanałowi Zero umowę o świadczenie usług zawartą w styczniu 2024 roku. Uznałem, że w 2026 roku chcę się całkowicie skupić na własnym projekcie – Defence Channel – nagrywanym w formacie studyjnym” – napisał Wolski na platformie X.

twitter

Reklamy znikają z reportażu. STS i XTB reagują

W reportażu Marii Wiernikowskiej pojawiły się również lokowania produktów. Swoje sloty sponsorskie wykupiły między innymi platformy XTB, SFD oraz ZEN.com. W dalszej części materiału na bocznych planszach widoczne były także reklamy firmy cateringowej Kuchnia Wikinga oraz bukmachera STS.

Uwagę internautów zwrócił fakt, że reklamy STS oraz Kuchni Wikinga zostały w późniejszym czasie zablurowane.

Portal Wirtualnemedia.pl zwrócił się do sponsorów z prośbą o komentarz. Paweł Sikora, odpowiedzialny za komunikację i public relations w firmie STS, wyjaśnił, że decyzja była reakcją na kontrowersje wokół materiału.

– STS jako partner Kanału Zero nie ingeruje w treści redakcyjne, ale nie zamierza również budować swojej obecności na materiałach skrajnie kontrowersyjnych. Zablurowanie reklamy STS nastąpiło w odpowiedzi na naszą prośbę, która była wynikiem natychmiastowej reakcji wobec pojawienia się jej bez naszej wiedzy i uprzedniego ustalenia tego faktu z naszą firmą – komentuje dla Wirtualnemedia.pl Paweł Sikora.

Dodał również, że firma prowadzi rozmowy z Kanałem Zero. – Obecnie omawiamy zarówno wewnętrznie, jak i z naszym partnerem zaistniałą sytuację i potencjalne dalsze kroki mające na celu kompleksowe jej rozwiązanie – przekazał.

Warto przypomnieć, że STS jest jednym z pierwszych sponsorów Kanału Zero – współpraca trwa od marca 2024 roku.

Stanowisko przesłała również firma XTB. Platforma usunęła swoje reklamy z materiału wszędzie tam, gdzie było to możliwe, a także skasowała link prowadzący do serwisu z opisu filmu.

Jak wskazano w oświadczeniu dla Wirtualnychmediów.pl, XTB nie utożsamia się z przekonaniami czy wyborami politycznymi prowadzących i gości Kanału Zero, a współpraca między XTB a kanałem ma wymiar jedynie reklamowy. Podkreślono, że partnerstwa biznesowe są na bieżąco monitorowane, by „marka XTB była wykorzystywana w kontekście jakichkolwiek szkodliwych przekonań społecznych czy politycznych”. – W przypadkach znaczących naruszeń naszych standardów będziemy podejmować odpowiednie, przewidziane umową, kroki – przekazał Artur Babicz, public relations i influencer manager XTB Polska.

Reportaż Marii Wiernikowskiej od publikacji 4 lutego zgromadził ponad 334 tysiące wyświetleń na platformie YouTube.

Stanowski odpowiada. „Przekroczono wszelkie normy głupoty i hipokryzji”

Do sprawy odniósł się również Krzysztof Stanowski, założyciel Kanału Zero. W opublikowanym komentarzu stwierdził, że nagrywa materiał, ponieważ – jak sam powiedział – „przekroczono wszelkie normy głupoty i hipokryzji”.

Stanowski odrzucił zarzuty o prorosyjski charakter reportażu. Tłumaczył, że pokazanie codziennego życia w Kaliningradzie czy rozmów z żołnierzami nie jest propagandą, lecz próbą pokazania realnego obrazu państwa w kryzysie.

– Chcemy pokazać w tym reportażu, kim są ci ludzie, co się z nimi stało, jak przeprano im mózgi, co nimi kieruje. Widzimy też ludzi, którzy dokładnie widzą, że dzisiaj cała ta Rosja to kraj z gówna i patyków, pełen ludzi z zatrutymi głowami – mówił o Rosjanach.

Bronił także samej autorki reportażu. – Maria przywiozła nam obraz tego, jaka Rosja dzisiaj jest. To nie jest jej komentarz, ona nie mówi co macie myśleć – podkreślał. W ostrych słowach odniósł się również do dziennikarzy i redakcji krytykujących Kanał Zero, wymieniając między innymi Dominikę Wielowieyską oraz Romana Imielskiego z „Gazety Wyborczej”.

Co istotne, w tym komentarzu Krzysztofa Stanowskiego nie pojawiły się żadne lokowania produktów ani plansze sponsorskie.

Czytaj też:
Po reportażu Kanału Zero zawrzało. Tak wykorzystała to Rosja
Czytaj też:
Stanowski traci widzów? Kanał Zero z ubytkiem subskrybentów

Opracowała:
Źródło: Wirtualne Media, X, Presserwis