Po reportażu Kanału Zero zawrzało. Tak wykorzystała to Rosja

Po reportażu Kanału Zero zawrzało. Tak wykorzystała to Rosja

Krzysztof Stanowski
Krzysztof Stanowski Źródło: Newspix.pl / Dominika Zarzycka
Reportaż Kanału Zero wywołał burzę. Padają zarzuty o wybielanie Rosji, reagują MON, MSZ i ambasada Ukrainy. Materiał chwali rosyjska propaganda.

Kanał Zero od kilku dni jest w centrum uwagi za sprawą reportażu Marii Wiernikowskiej. Dziennikarka postanowiła udać się do Rosji i pokazać widzom, jak wygląda codzienne życie w Królewcu. W materiale możemy usłyszeć m.in. rozmowę z mężczyzną, który walczył w Ukrainie.

W pewnej chwili Maria Wiernikowska wskazuje obiekt militarny i z uśmiechem stwierdza, że „wystrzelona z niego rakieta dotarłaby do Warszawy w kilka minut”. Po emisji materiału pojawiło się mnóstwo komentarzy, że reportaż ukazuje Rosję w dobrym świetle i wybiela zbrodnicze działania Władimira Putina.

Kontrowersyjny reportaż Kanału Zero. MSZ zabrało głos

Wiceszef MON Cezary Tomczyk poinformował, że zgadza się ze słowami aktywisty Mateusza Wodzińskiego, który organizuje pomoc dla Ukrainy, że „rozmowa z rosyjskim żołnierzem to haniebne chwile polskiego dziennikarstwa”. Z kolei MSZ wystosowało oświadczenie, w którym wprost odradzano jakiekolwiek wyjazdy do Rosji.

Oświadczenie wydała także ambasada Ukrainy w Polsce w związku z tym, że prezentowana przez Kanał Zero mapa ukazywała Krym jako część Rosji a Mołdawię jako część Ukrainy.

Jest to obraz niezgodny nie tylko z prawem międzynarodowym, ale także stanowiskiem polskich władz. Ostatecznie grafika została zmieniona. Podobnie jak ramki pojawiające się wokół materiału, ponieważ część firm, która sponsoruje Kanał Zero, nie chciała być kojarzona z tak kontrowersyjnym reportażem.

Reportaż z Rosji wywołał skandal. Kreml broni Kanału Zero

Jak się okazuje, nagranie przygotowane przez Marię Wiernikowska nie umknęło uwadze rosyjskiej propagandy. Związana z Kremlem agencja RIA Nowosti stanęła w obronie reportażu. Jego autorka została w depeszy określona mianem „odważnej dziennikarki, która pojechała do Kaliningradu (nie użyto nazwy Królewiec – red.) i pokazała, jak wygląda codzienne życie”.

Rosyjska propaganda twierdzi, że „polskie władze oraz opinia publiczna wpadły w histerię, ponieważ materiał pokazuje, że Rosja wcale nie jest tak złym miejscem, jak próbuje to wmówić Zachód”. Pojawiają się także określenia mówiące o „rusofobii Zachodu” i „spisku światowych elit”.

twitter

Rosyjski politolog Władimir Korniłow broni materiału Marii Wiernikowskiej i atakuje polskie władze za jego krytykę. W jego opinii „jest to skandal, ponieważ reportaż rzetelnie pokazuje, jak dobrze żyje się w Rosji za czasów Władimira Putina”.

Zachwytu nad reportażem Kanału Zero nie ukrywa Mateusz Piskorski, wobec którego toczy się postępowanie karne związane z zarzutami szpiegostwa.

Polityk, który jest obecnie związany z partią Grzegorza Brauna, w przeszłości wielokrotnie występował w roli komentatora w prorosyjskich mediach m.in. Sputniku czy RT. „W czasach dehumanizacji, budowania zasieków i całkowitej izolacji nas od sąsiadów ze Wschodu to świetna odtrutka” – ocenił.

Czytaj też:
Ambasada Ukrainy zareagowała na materiał Kanału Zero. „Mapa niezgodna z prawem”
Czytaj też:
Nawrocki z apelem po spotkaniu z Dodą i Stanowskim. „Nie można dłużej na to pozwalać”

Źródło: WPROST.pl / Kanał Zero