Łatuszce do widzenia

Łatuszce do widzenia

Dodano:   /  Zmieniono: 
Ambasadorowi Łatuszce wydaje się, że jest w Mińsku, a nie w Warszawie. Gdyby tylko mógł, stanąłby przy drodze i każdego walił w mordę.
Białoruski dyplomata już zapowiedział, że tak właśnie chciałby zrobić. Bogdan Rymanowski z TVN usłyszał od niego, że gdyby nie był ambasadorem to solidnie by go zdzielił. Powinno być jednak odwrotnie. Za zatrzymanie i skazanie byłego polskiego ambasadora i przetrzymywanie polskiego konsula na granicy to ambasador Łatuszka powinien dostać solidnego kopniaka (by nie korzystać z tej samej nomenklatury). Nie wiadomo, na co czeka MSZ. Łatuszka powinien jak najszybciej zostać wydalony.

Prawdopodobnie Łukaszence zależy na zaognieniu stosunków z Polską. Musimy się liczyć z retorsjami, które w dużym stopniu mogą zablokować działanie naszych przedstawicielstw. Łukaszence na tym zależy, gdyż wstrzymanie działania naszych konsulatów oznacza przerwanie wydawania wiz i tym samym białoruska opinia publiczna byłaby jeszcze bardziej podatna na antypolską propagandę. Dlatego ważne jest, aby wprowadzić darmowe wizy dla Białorusinów i jednocześnie zakazać wjazdu na terytorium Polski urzędników ministerstwa spraw wewnętrznych oraz wszystkim tym, którzy związani są z administracją, fałszowaniem wyborów i represjami dyktatury. Takie otwarcie na Polskę to jest coś, czego Łukaszenka chce uniknąć.

Oczywiście zgoda na darmowe wizy wymaga decyzji Brukseli. Teraz, kiedy cała białoruska opozycja siedzi w więzieniu, jest ku temu najlepszy czas. Tylko otwarcie na zwykłych Białorusinów daje nadzieje na zmianę ich mentalności. Do tego dochodzi organizacja niezależnych mediów i pomoc stypendialna. Pierwszy krok, to jednak pożegnanie z Łatuszką.

Grzegorz Sadowski