Islamizacja pod ochroną

Islamizacja pod ochroną

Dodano:   /  Zmieniono: 
W rocznicę zamachów na WTC przeciwnicy islamizacji Europy zaplanowali manifestację przed Komisją Europejską. Na miejscu jednak były jedynie setki policjantów i dziesiątki gapiów. Manifestantów jak na lekarstwo. Nic dziwnego, policja "wyłapała" ponad 150 z nich, zanim zdążyli dojść na plac Schumana. Demonstracja była nielegalna bo władze Brukseli postanowiły się nie narażać muzułmanom.
Tak się składa, że instytucje europejskie (Komisja i Rada) są zaledwie kilka minut drogi od największego brukselskiego meczetu. Nota bene, kiedy na początku XX wieku budowano go, miał być tylko egzotyczną ozdobą miasta. Po stuleciu, w przeciwieństwie do opustoszałych kościołów, jest jednym z najczęściej odwiedzanych przybytków religijnych w Brukseli. Policja belgijska obstawiła więc nie tylko okolice placu Schumana, ale i meczet. Wyglądało to na niemalże przygotowania na przybycie pseudokibiców brytyjskich. Uzbrojeni stróże prawa, dziennikarze, przechodnie, wielkie wyczekiwanie. I nic. Na miejsce trafiła zaledwie garstka manifestantów. Gros z potencjalnych uczestników, w ramach wielkiej akcji prewencyjnej policja wyłapała po drodze. Bo manifestacja była nielegalna. Burmistrz Brukseli tłumaczył się, że nie chce "podgrzewać atmosfery". Niby słusznie, ale jak się to ma do wolności słowa? Gdyby to miała być manifestacja przeciw muzułmanom w Europie, przyznałabym rację burmistrzowi. Bo byłby to ewidentny przejaw ksenofobii. Ale jest różnica między protestom przeciw "islamizacji Europy" a protestom przeciw muzułmanom. Islamizacja jest autentycznym zjawiskiem, które niepokoi chyba wszystkich aczkolwiek mało kto mówi o tym oficjalnie. Godnych następców Oriany Fallaci jest co pies napłakał. Większość boi się przypięcia łatki "rasistów". Prym wiodą w tym "porządni obywatele" np. Brukseli, którzy oficjalnie oburzają się przeciwko pytaniom o wzrost liczby muzułmanów, ale gdyby tylko mieli pewność, że nikt nie złapie i nie ukarze, sami obrzuciliby kamieniami domy marokańskie.
Jak się nie niepokoić, gdy wiadomo, że najpopularniejszym imieniem nadawanym chłopcom jest w Belgii Mahomet, a w Rotterdamie około 60 proc. przychodzących na świat dzieci jest nieeuropejskiego pochodzenia? Oczywiście nie każdy muzułmanim to islamski fundamentalista, ale dlaczego w Europie muzułmanie mają się cieszyć większymi prawami i zrozumieniem niż chrześcijanie?
Podziwiam władze brukselskie za ich wrażliwość dla uczuć muzułmanów, wzruszające to iście. Tylko nie wiedzieć czemu tej wrażliwości zabrakło, gdy w czerwcu pozwolono na zorganizowanie manifestacji przed polską ambasadą, na której Polska została porównana z faszystowskimi Niemcami i stalinowskim ZSRR (chodziło o rzekomą homofobię bo wedle manifestantów w Polsce trwa wielka obława na gejów, których się pali na stosach a ich prochy wyrzuca się do rynsztoka). Czy wysuwanie takich oskarżeń pod adresem Polski nie jest przejawem swoistej ksenofobii? No fakt, są względy pragmatyczne, liczna Polonia belgijska raczej w odwecie nie podpaliłaby samochodów, nie wspominając o innych środkach odwetu.
Oriana Fallaci - pomimo zbyt radykalnego niekiedy tonu - miała rację, Europa, stara Europa wywiesza białą flagę. Ale żeby była ona chociaż czysta...

Ostatnie wpisy

  • Kosowo - symbol wstydu i głupoty 17 lut 2013 Pięć lat temu, gdy Kosowo jednostronnie ogłosiło swoją niepodległość, Serbia straciła historyczną kolebkę. Te z krajów Unii Europejskiej, które uznały tę niepodległość, straciły nie tylko honor ale również rozsądek. To nie zbrodnia – to coś gorszego. To głupota.
  • Tolerancja dla wybranych 29 sty 2013 Obserwuję lincz medialno-internetowy na pani poseł Pawłowicz i zastanawiam się, jak ci sami ludzie, którzy oburzają się na żarty z pani poseł Grodzkiej, potrafią teraz wylewać pomyje na panią Pawłowicz. No chyba, że w myśl hasła "nie toleruję ludzi nietolerancyjnych".
  • Belgijska melancholia i język niderlandzki 12 sty 2013 Zaintrygowała mnie książka Marka Orzechowskiego "Belgijska melancholia", poświęcona właśnie Belgii. I choć mieszkam w tym kraju od ponad siedmiu lat, dowiedziałam się rzeczy, których wcześniej nie znałam. I inaczej popatrzyłam na roszczenia "flamandzkich nacjonalistów".
  • Euro, Europo! 31 gru 2012 2012 rok zostanie zapamiętany jako czas kryzysu i zacieśniającej się coraz bardziej integracji ekonomicznej Unii Europejskiej. I tu na dwoje babka wróżyła, bo według jednych kryzys był wynikiem nadmiernej integracji, inni zaś widzą w kryzysie pretekst do integracji.
  • Hodowanie potwora 16 gru 2012 Na marginesie strzelaniny w amerykańskiej szkole znów zastanawiam się nad rolą mediów. Na ile media, poprzez pisanie/pokazywanie/mówienie o czymś, przyczyniają się do popularyzacji tego zjawiska? Czy gdyby mordercy pozostawali bezimienni byłoby mniej seryjnych morderstw? I czy...