Boże Narodzenie to czas ataków na chrześcijan

Boże Narodzenie to czas ataków na chrześcijan

Zdj. ilustracyjne
Zdj. ilustracyjne / Źródło: Pixabay
Okres Świąt Bożego Narodzenia to czas, w którym niczym w okresie średniowiecza w ramach „Treuga Dei”, czyli „Pokoju Bożego” nie powinno się prowadzić działań wojennych. Nie tylko tych za pomocą oręża tradycyjnego, militarnego, ale także tych z zastosowaniem oręża XXI wieku: cyberataków czy fake newsów.

Tak być powinno. Ale czy tak będzie? Jestem, więc wątpię.

Pokusa „dowalenia” politycznemu wrogowi jest silniejsza niż wieść o narodzinach Jezusa Chrystusa. Przypominam sobie wpis na Twitterze w pierwszy dzień Świąt Bożego Narodzenia, który parę lat temu umieściła europosłanka PO, pani von Thun und Hohenstein. Było w nim tyle bezkresnej pogardy dla nie tyle organizacji czy partii, ale wprost ludzi związanych z Prawem i Sprawiedliwością, że szokowało to nawet tych, którzy nie byli sympatykami PiS. Padło tam nawet określenie „śmieci”, które w kontekście ludzi jest jednak czymś szokującym…

Czytaj też:
Tarczyński składa zawiadomienie do prokuratury. Chodzi o grafikę „Wysokich Obcasów”

Czy tym razem będzie lepiej? Życie pokaże.

Piszę tu o „mowie nienawiści”, ale przecież okres Świat Bożego Narodzenia to, niestety, czas kiedy w wielu regionach świata przechodzi się od słów pełnych nienawiści do nienawistnych czynów, do zabijania, do ataków terrorystycznych. Ofiarami tego są nasi „bracia w wierze” – chrześcijanie.

Nieprzypadkowo właśnie w okresie Świąt Narodzin Jezusa Chrystusa w szczególności na Bliskim Wschodzie, ale też w Afryce dochodzi do ataków muzułmańskich radykałów, fundamentalistów – islamskich terrorystów.

Czytaj też:
Ojciec Gużyński do kard. Dziwisza, abp. Jędraszewskiego i o. Rydzyka: Życzę oświecenia

Ginie czasem po kilkadziesiąt osób, często w kościołach, podczas mszy świętej. Giną kobiety i dzieci. Są zabijani bez litości. Tym bardziej warto o nich pamiętać, bo nasze problemy, troski, zmartwienia to tak naprawdę nic w porównaniu z tym, co jest udziałem wyznawców Chrystusa w Iraku, Syrii, Egipcie (tam morduje się chrześcijan – Koptów; mówiłem o tym ostatnio w Parlamencie Europejskim), ale także w szeregu państw afrykańskich, gdzie szaleje „Boko Haram” – islamska organizacja terrorystyczna, siejąca także poza okresem Świąt śmiertelne spustoszenie.

Mówiąc Adamem Mickiewiczem „Jeśli ja zapomnę o nich, to Ty, Boże na niebie, zapomnij o mnie”…

Źródło: Wprost

Ostatnie wpisy

  • Pierwsza w tym roku sesja europarlamentu w Brukseli: od szczepień po równowagę płci 18 sty 2021, 10:02 Dziś, w poniedziałek 18. stycznia, rozpoczyna się pierwsza w tym roku sesja Parlamentu Europejskiego. Odbędzie się ona oczywiście w Brukseli, bo mija już jedenaście miesięcy, od kiedy odbyła się ostatnia sesja w Strasburgu – ta...
  • O najbogatszym Polaku II RP – w 60. rocznicę śmierci 11 sty 2021, 10:31 Jestem politykiem, ale także historykiem – i z racji tego właśnie przywiązuję szczególną wagę do rocznic. Nie tylko dlatego, żeby kłaniać się cieniom przodków, ale również po to, aby przywracać ich pamięć potomnym – tym,...
  • Po szczycie UE – na spokojnie 14 gru 2020, 10:39 Emocje opadły (?), a więc można na spokojnie, a może przynajmniej spokojniej porozprawiać o tym, co stało się w czwartek i piątek w Brukseli na szczycie UE. A ściślej, na szczycie Rady Europejskiej, która skupia szefów rządów i...
  • Oklaski milkną, „Mazurek Dąbrowskiego” nigdy 7 gru 2020, 10:22 Jestem od lat szczenięcych zakręcony na punkcie sportu, a jako historyk z wykształcenia w sposób szczególny doceniam nie tylko tych, którzy dzisiaj stanowią o sportowej sile Biało-Czerwonych, ale i tych, którzy przez dekady swoją wolą...
  • Ameryka, czyli podziękowania II klasy 30 lis 2020, 9:35 Proszono mnie, żebym coś napisał o Ameryce. Wiadomo, Trump, Biden, wybory, które, jakby wciąż jeszcze trwały. Skądinąd ta cała sytuacja przypomina mi hasło, które wymyślono pod koniec podziemia: „Choćby nie wiadomo jakie zmiany...