Oczywiście, wbrew temu, co czytamy w wielu mediach, Islamska Republika Iranu nie „atakuje innych krajów w regionie”, tylko amerykańskie bazy w tych arabskich państwach. Zestrzeliwane irańskie drony lecące w kierunku tych baz powodują straty ludzkie i materialne w różnych miejscach (także tych tłumnie odwiedzanych przez Polaków, jak choćby Dubaj), choć rzecz jasna nie one są celem potomków Persów.
Zaczęło się.Jak się skończy? Na stole jest kilka scenariuszy. Wykluczyć należy inwazję lądową wojsk amerykańskich – to przyniosłoby Jankesom zbyt duże straty. Za mniej prawdopodobny uważam scenariusz szybkiego przewrotu wewnętrznego i obalenia obecnego teokratycznego reżimu – choć to w oczywisty sposób jest celem amerykańsko-izraelskiej operacji. Iran jednak nie wydaje się być Irakiem pod koniec ery Saddama Husajna Abda al-Madżida at-Tikritiego. W Persji śmierć ajatollaha Aliego Hosejniego Chameneiego, będącego faktycznym przywódcą Islamskiej Republiki Iranu, nie zmieniła układu sił: władze dalej krzepko dzierżą Strażnicy Rewolucji, kontrolujący na przykład szyby naftowe, a więc trzymający rękę nad głównym bogactwem tego kraju i głównym towarem eksportowym. Władze duchową w dalszym ciągu sprawuje liczące blisko 90 duchownych muzułmańskich Zgromadzenie Ekspertów. Zainstalowanie w Teheranie potomka byłego szacha uważam za mało prawdopodobne. Tym bardziej, że irańska diaspora w zdecydowanej większości go nie popiera, w przeciwieństwie do zachodnich mediów.
Najbardziej realna opcja to dłuższa wojna o zapewne różnym natężeniu. No i próby dogadywania się z reżimem. Pewnie bardziej skuteczne niż amerykańskie negocjacje z Teheranem w Genewie, gdzie w ostatniej chwili, tuż przed atakiem Waszyngton postawił zupełnie zaporowe warunki. Bo chciał wojny. Kiedy zechce pokoju? I na jakich warunkach ? I czy pokój możliwy będzie w warunkach dyktatu USA? Odpowiedź na to raczej nie dni, a bardziej tygodnie, a może nawet miesiące.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy tygodnika Wprost.
Regulamin i warunki licencjonowania materiałów prasowych.