Komorowski: potrzebna walka o studenta

Komorowski: potrzebna walka o studenta

Dodano:   /  Zmieniono: 
Fot. A. Jagielak/Wprost
Potrzebna jest konkurencja pomiędzy polskimi uczelniami - przekonywał kandydat PO na prezydenta Bronisław Komorowski podczas spotkania z przedstawicielami poznańskiego środowiska akademickiego na Uniwersytecie Adama Mickiewicza .
Kandydat PO ocenił, że polskie uczelnie konkurowałyby ze sobą i oferowały jak najwyższy poziom nauczania, gdyby "za każdym studentem, bez względu na to na jaką uczelnię się wybiera, szły konkretne pieniądze z budżetu".

"Wtedy byłoby sprawiedliwie i wtedy byłaby rzeczywista konkurencja o studenta, zachęcająca uczenie do przedstawienia jak najlepszej oferty. (...) Warto rozważać możliwość pompowania większych pieniędzy w system szkolnictwa wyższego pod warunkiem, że poprawimy efektywność ich wydawania" - dodał.
Kapitan drużyny Lecha Poznań Bartosz Bosacki wręczył Komorowskiemu szalik poznańskiej drużyny. "To jest prezent. Jesteśmy oszczędni, ale nie do przesady" - skomentował podarunek prowadzący spotkanie poznański aktor Zbigniew Grochal. Nawiązał w ten sposób do majowej wypowiedzi Komorowskiego, który dziękując Donaldowi Tuskowi za otrzymany od niego szalik kibica, powiedział, że widać, iż premier nie jest ani z Krakowa, ani z Poznania.

W spotkaniu na Uniwersytecie Adama Mickiewicza wzięli udział także członkowie wielkopolskiego komitetu poparcia dla kandydatury Komorowskiego.

Kandydat PO ocenił, że polskie uczelnie konkurowałyby ze sobą i oferowały jak najwyższy poziom nauczania, gdyby "za każdym studentem, bez względu na to na jaką uczelnię się wybiera, szły konkretne pieniądze z budżetu".

"Wtedy byłoby sprawiedliwie i wtedy byłaby rzeczywista konkurencja o studenta, zachęcająca uczenie do przedstawienia jak najlepszej oferty. (...) Warto rozważać możliwość pompowania większych pieniędzy w system szkolnictwa wyższego pod warunkiem, że poprawimy efektywność ich wydawania" - dodał.
Kapitan drużyny Lecha Poznań Bartosz Bosacki wręczył Komorowskiemu szalik poznańskiej drużyny. "To jest prezent. Jesteśmy oszczędni, ale nie do przesady" - skomentował podarunek prowadzący spotkanie poznański aktor Zbigniew Grochal. Nawiązał w ten sposób do majowej wypowiedzi Komorowskiego, który dziękując Donaldowi Tuskowi za otrzymany od niego szalik kibica, powiedział, że widać, iż premier nie jest ani z Krakowa, ani z Poznania.

em, pap
 0

Czytaj także