Audyt w MON. Korupcja, za mało rezerwistów i 31 mln złotych na promocję

Audyt w MON. Korupcja, za mało rezerwistów i 31 mln złotych na promocję

Dodano:   /  Zmieniono: 33
Ministerstwo Obrony Narodowej (fot. RDZANEK ALICJA / Newspix.pl ) / Źródło: Newspix.pl
Przedstawiciele Ministerstwa Obrony Narodowej podczas niejawnego posiedzenia sejmowej Komisji obrony zaprezentowali wyniku audytu przeprowadzonego w resorcie. Część niejawnego wciąż dokumentu przedstawiła Telewizja Republika.

W programie „Zadanie specjalne” Anity Gargas na antenie Telewizji Republika ujawniono kilka punktów raportu z audytu, m.in. te dotyczące „powiązań korupcyjnych”, niskiego wskaźnika możliwości mobilizacyjnych czy wydatków na promocję, w ramach których zakupiono… 10 tys. tablic Mendelejewa.

"Sieć powiązań korupcyjnych"

„Główną przyczynę patologii stanowiło powstanie i niezakłócone w okresie sprawowania władzy przez koalicję PO-PSL funkcjonowanie sieci powiązań korupcyjnych łączących polityków z częścią kierownictwa resortu i dowództwa Sił zbrojnych oraz z niektórymi przedsiębiorcami i lobbystami firm zagranicznych, nierzadko działającymi pod wpływem obcych służb specjalnych” – tak, według ujawnionych przez Telewizję Republikę, miał brzmieć jeden z głównych punktów raportu.

Niskie możliwości mobilizacyjne

W wyniku audytu stwierdzono również, że „Polska posiada jeden z najniższych współczynników możliwej mobilizacji rezerw”, gdyż przed zniesieniem poboru Siły Zbrojne mogły powoływać na ćwiczenia 45-60 tys. rezerwistów rocznie, podczas gdy obecnie jest to około 15 tys. osób, czyli liczbę zbliżoną do tej, jaką powołuje „30-krotnie mniejsza od Polski Estonia”. 

Tablice Mendelejewa

Ponadto Anita Gargas poinformowała, że audytorzy wykazali, iż MON 31 mln złotych wydał na promocję. Za część tych pieniędzy zakupiono 10 tys. tablic Mendelejewa, „które w tej chwili leżą w piwnicach” resortu.

Czytaj też:
Audyt w MON: Zaniedbania, absurdy, "malowana armia"

 33

Czytaj także