CBA w warszawskim ratuszu. Funkcjonariusze zabezpieczają dokumentację

CBA w warszawskim ratuszu. Funkcjonariusze zabezpieczają dokumentację

Dodano:   /  Zmieniono: 74
Warszawski ratusz
Warszawski ratusz / Źródło: Flickr / Szczebrzeszynski
Centralne Biuro Antykorupcyjne zamierza dokładnie przyjrzeć się kwestii reprywatyzacji w stolicy. Śledczy prześwietlą też oświadczenia majątkowe około 130 osób na kierowniczych stanowiskach oraz działalność MPO - donoszą reporterzy RMF FM.

CBA uważnie przygląda się działaniom stołecznych urzędników z ostatnich 6 lat. Według informacji RMF FM kierownictwo Biura uznało, że w mieście od dawna nie było poważnych kontroli. Interesuje ich głównie kwestia dochodzenia praw do nieruchomości, które na skutek tzw. dekretu Bieruta zostały przejęte przez miasto. Od 1993 roku w związku z reprywatyzacją stolica wypłaciła już ponad miliard odszkodowań. Funkcjonariusze CBA zamierzają zbadać procedury wydawania decyzji reprywatyzacyjnych.

Na mocy wspomnianego dekretu z 26 października 1945 na własność Warszawy przechodziły wszystkie grunty w przedwojennych granicach miasta. Decyzja ta podyktowana była chęcią ułatwienia odbudowy stolicy po wojnie. Nie dotyczyła budynków, a tylko gruntów – budynki znajdujące się na nich miały pozostać własnością dotychczasowych właścicieli. W praktyce zabierano właścicielom również kamienice. Obecnie w mieście toczy się ponad 3,5 tys. postępowań o zwrot nieruchomości i prawie 4 tysiące postępowań o odszkodowania.

Dyrektor BGN na świeczniku

CBA podejrzewa, że na tym obszarze mogło dojść do pewnych nieprawidłowości. W związku z tym sprawdza także oświadczenia majątkowe około 130 urzędników z kierowniczych stanowisk. Podejrzenia śledczych wzbudził fakt, iż na 130 dyrektorów i zastępców połowa nie ma obowiązku wypełniania oświadczeń majątkowych. Nie muszą tego robić, gdyż nie posiadają uprawnień do wydawania decyzji administracyjnych, które przyznaje prezydent miasta. Według informacji RMF FM są jednak w Warszawie takie biura, w których do podpisywania dokumentów upoważniony jest wicedyrektor, a jego przełożony już nie. W takich biurach również podejmowane są decyzje, skutkujące dużymi transferami pieniędzy. Najgłośniejszym przykładem jest tutaj Dyrektor Biura Gospodarki Nieruchomościami, który takiego oświadczenia nie złożył, a prowadzi dodatkowo własną firmę doradczą.

MPO pod lupą

Trzecią sprawą, którą zajmują się śledczy, jest kontrola finansów Miejskiego Przedsiębiorstwa Odpadów. "Delegatura CBA w Łodzi pod nadzorem Prokuratury Rejonowej Łódź–Bałuty prowadzi śledztwo, w którego zakres wchodzi m.in. wątek wdrożenia w MPO w Warszawie systemu wagowego, wraz z transmisją danych, obejmującego flotę pojazdów do odbioru odpadów. Zadaniem tego systemu jest zbieranie informacji wagowych, służących następnie do obciążania Urzędu m.st. Warszawy fakturami za wywóz i zagospodarowanie odpadów. Agenci CBA badają prawidłowość działania systemu po stronie MPO w Warszawie i w Biurze Gospodarki Odpadami Komunalnymi Urzędu m.st. Warszawy i samym naliczania wynagrodzenia dla podmiotów realizujących wywóz odpadów" - możemy przeczytać w komunikacie wystosowanym przez CBA w odpowiedzi na pytanie portalu Onet.pl.

Czytaj także

 74
  • kontrola dźwignią zaufania IP
    Nie powinni kończyć na MPO. Powinni sprawdzić też inne miejskie spółki i spółeczki zaczynając od największych (metro, tramwaje. .. ) a kończąc na najmniejszych. Na pewno nie jeden gruby przekręt znajdą.
    • Polonus IP
      Jak widać pani prezydent powinna się ze wstydu pod ziemię zapaść , ale czy tacy ludzie mają honor?
      • nieglupi Jasko IP
        Gronkowiec przejedzie sie na MPO? To logiczne, ze "wielcy" POtykaja sie na malym GWnie. Trzymamy kciuki za powodzenie operacji oczyszczania miasta.
        • Prawdziwy Patriota IP
          Boże,
          Ojczyznę wolną, od pisowskiej brunatnej zarazy, racz nam wrócić Panie!
          Amen.
          • ewelina IP
            Bufetowa i POpaprancow do paki -wtedy bedzie sprawiedliwosc.Nowoczesna przeswietlic tez by sie nalezalo i PSL.