Informacje o rzekomym zderzeniu okrętów podały m.in. rosyjska telewizja REN i agencja Interfax. Do incydentu miało dojść przed kilkoma dniami, obie jednostki miały odnieść pewnie uszkodzenia. Media w Rosji podały, że okręt podwodny Krasnodar wynurzył się a jego stan pozwalał na samodzielny powrót do bazy. Polski Orzeł miał potrzebować pomocy holownika. W doniesieniach mediów rosyjskich brakuje szczegółowych informacji na temat ewentualnych przyczyn zdarzenia i rozmiarów uszkodzeń.
Informację tę zdementował natychmiast rzecznik polskiego Ministerstwa Obrony Narodowej Bartłomiej Misiewicz. Wypowiedziało się także Dowództwo Generalne Rodzajów Sił Zbrojnych. Wysoki rangą oficer floty rosyjskiej w rozmowie z agencją Interfax również zaprzeczył, jakoby takie zdarzenie miało miejsce. Poinformował też, że 20 kwietnia rzeczywiście doszło do niewielkiego incydentu - uszkodzenia nawigacji na rosyjskiej jednostce, która zdołała jednak bezpiecznie wrócić do portu.
twittertwitter
