Polski i rosyjski okręt podwodny zderzyły się na Bałtyku? MON: To propaganda

Polski i rosyjski okręt podwodny zderzyły się na Bałtyku? MON: To propaganda

Dodano:   /  Zmieniono: 
ORP Orzeł
ORP Orzeł Źródło: Wikipedia / By tomasz przechlewski from Sopot, Poland CC 2.0
Rosyjskie media poinformowały o incydencie, do którego miało dojść na Morzu Bałtyckim. Kilka dni temu polski i rosyjski okręt podwodny miały się tam zderzyć. Rosyjskie władze nie zabrały głosu w sprawie tych rewelacji. Bartłomiej Misiewicz, rzecznik MON, zdementował te doniesienia na Twitterze.

Informacje o rzekomym zderzeniu okrętów podały m.in. rosyjska telewizja REN i agencja Interfax. Do incydentu miało dojść przed kilkoma dniami, obie jednostki miały odnieść pewnie uszkodzenia. Media w Rosji podały, że okręt podwodny Krasnodar wynurzył się a jego stan pozwalał na samodzielny powrót do bazy. Polski Orzeł miał potrzebować pomocy holownika. W doniesieniach mediów rosyjskich brakuje szczegółowych informacji na temat ewentualnych przyczyn zdarzenia i rozmiarów uszkodzeń.

Informację tę zdementował natychmiast rzecznik polskiego Ministerstwa Obrony Narodowej Bartłomiej Misiewicz.  Wypowiedziało się także Dowództwo Generalne Rodzajów Sił Zbrojnych. Wysoki rangą oficer floty rosyjskiej w rozmowie z agencją Interfax również zaprzeczył, jakoby takie zdarzenie miało miejsce. Poinformował też, że 20 kwietnia rzeczywiście doszło do niewielkiego incydentu - uszkodzenia nawigacji na rosyjskiej jednostce, która zdołała jednak bezpiecznie wrócić do portu.

twittertwitter

Źródło: TV REN, Interfax