Według pomysłu autorstwa posłów ruchu Kukiz'15 opłata alimentacyjna zostałaby całkowicie zniesiona. Zamiast tego dziecko przebywałoby u obu rozwiedzionych rodziców naprzemiennie - przykładowo przez miesiąc u ojca i miesiąc u matki. Koszty utrzymania dziecka pokrywałby rodzic, u którego dziecko przebywałoby w danej chwili. Dodatkowo dziecko miałoby obowiązek kontaktu z rodzicem.
Kary finansowe
Projekt miałby też wprowadzać kary finansowe za utrudnianie jednemu z rodziców kontaktów z dzieckiem. "Kto, będąc rodzicem, członkiem rodziny, opiekunem prawnym lub osobą obcą względem dziecka, utrudnia lub uniemożliwia opiekę rodzicowi nad dzieckiem bądź utrudnia, lub uniemożliwia kontakty dziecka z jego rodzicem czy opiekunem prawnym, podlega karze grzywny w wysokości od 2000 zł do 10 000 zł lub karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do 1 roku" - głosi treść projektu.
Zmniejszyć liczbę rozwodów
Zwolennicy zmian przekonują, że brak obowiązku alimentacyjnego pomógłby w ograniczeniu rosnącej wciąż liczby rozwodów. Podkreślają też, że nowe regulacje dadzą sądom odpowiednie narzędzia dla lepszej ochrony interesów dzieci. "Da to sędziom skuteczniejsze narzędzia ochrony dziecka przed rodzicem alimentatorem, rodzicem, który dopuszcza się przemocy psychicznej, czy emocjonalnej wobec własnego dziecka" – piszą.