Departamentu Zasobów Naturalnych stanu Utah potwierdził, że Chris Anderson, mieszkaniec Spanish Fork, złowił rekordowych rozmiarów samogłowa. To niewielkichh rozmiarów rybka, którą charakteryzuje cętkowane ciało i zielone, pomarańczowe lub brązowe ubarwienie. Jest jednak poszukiwana przez wędkarzy, którzy z zaangażowaniem poszukują jej w zbiornikach wodnych na terenie Stanów Zjednoczonych.
Anderson wybrał się na wyprawę nad zbiornik Sand Hollow Reservoir w połowie czerwca ubiegłego roku. Mieszkaniec miejscowości Delta w pewnym momencie dostrzegł na ekranie echosondy (specjalistyczne urządzenie, dzięki któremu można zajrzeć pod wodę, by zareagować, gdy coś przepływa pod łodzią – działa ono na bazie fal dźwiękowych, które wysyłane są w kierunku dna i odbijają się od niego, by powrócić do urządzenia) rybę.
A już miał wrzucać ją z powrotem do wody
Mężczyzna przyznał, że to, iż okaz był tak duży – jak na ten gatunek – zdziwiło go. Dziennik „The Salt Lake Tribune”, który napisał o wyczynie pasjonata, podał dokładne wymiary – miała ponad 12,5 cala długość (prawie 32 centymetry) i ważyła jeden funt i jedną uncję (prawie 482 gramy). Redakcja – za Departamentem Zasobów Naturalnych stanu Utah – ujawniła też, jaki obwód miał samoogłów – 10,25 cala (czyli 26 cm).
Rekordzista przyznał w rozmowie z gazetą, że miał w planach wrzucić rybę z powrotem do wody, gdy tylko rzucił na nią okiem, ale coś tknęło go, by jednak zmierzyć ją i zważyć.
Ten konkretny samogłów to przedstawiciel ryb słonecznicowatych, występujący w zbiornikach wodnych w północno-wschodnich Stanów Zjednoczonych czy w regionie Wielkich Jezior. Osiąga najczęściej do 28 cm i waży poniżej pół kilograma – choć rekordy stanowe przekraczają niekiedy 800 g.
Czytaj też:
Polacy wybrali się nad Ebro, złowili gigantycznego suma. Takie wymiary miała rybaCzytaj też:
Polacy omijają ją szerokim łukiem, a dietetycy chwalą. Ta ryba ma mało kalorii i dużo białka
